Labs Raport: Grizzlies przerwali serię Nuggets, Raptors z 11-1, szóste kolejne zwycięstwo Thunder

Paweł Mocek Strona Główna Wyniki 0

10 spotkań rozegrano ubiegłej nocy i w niektórych z nich mieliśmy nie lada emocje. Największe zapewnili gracze Grizzlies i Nuggets, do samego końca walcząc o wygraną. Derrick Rose omal znowu nie został bohaterem Timberwolves, Sixers po raz pierwszy wygrali na obcym parkiecie, a Raptors kontynuują świetny start sezonu. Hassan Whiteside prawie miał triple-double z blokami, Thunder wygrali szósty kolejny mecz, a Pistons i Pelicans przerwali serię porażek. Zapraszam na Labs Raport.


Będący w trakcie 5-meczowej serii zwycięstw Nuggets prowadzili z Grizzlies 83-82 na 2 minuty przed końcem. Trójka Shelvina Macka i floater Mike’a Conleya dały gospodarzom 4-punktowe prowadzenie, ale Nuggets udało się doprowadzić do remisu po wsadzie Treya Lylesa i rzucie Jamala Murraya. W decydującej akcji, Murray w głupi sposób sfaulował jednak Marca Gasola, który trafił dwa rzuty wolne. Okazały się one zwycięskimi, bowiem trójki równo z syreną nie trafił Nikola Jokić.

Gasol miał 20 punktów, tyle samo zdobył też Jaren Jackson Jr. Grizzlies zatrzymali gości na 39-procentowej skuteczności z gry. Nuggets zdobyli też najgorsze w sezonie 87 oczek. 20 punktów zdobył Gary Harris, a Murray po swojej career-night przeciwko Celtics dodał 15 punktów i 7 asyst. Obie drużyny miały problem z stratami – Nuggets mieli ich 19, a Niedźwiadki 18. Grizzlies są już 4-0 na własnym parkiecie.

Denver Nuggets 87 @ 89 Memphis Grizzlies

Lakers prowadzili 111-104 na 2 minuty przed końcem, ale jak to mają w zwyczaju, zapewnili kibicom Staples Center emocje do samego końca. Derrick Rose trafił dwie kolejne trójki i miał jeszcze w rękach trzecią, która dałaby zwycięstwo. Były MVP nie trafił jednak przy 2-punktowym prowadzeniu Jeziorowców i to gospodarze wygrali po raz 3 w ostatnich 4 spotkań.

LeBron James miał 24 punkty, 10 zbiórek i 9 asyst, a Kyle Kuzma i Josh Hart dodali po 21 oczek. Swój debiut w barwach Lakers zaliczył Tyson Chandler (23 minuty). Jimmy Butler grał i zdobył 24 punkty, ale liderem Wolves był ponownie Rose z 31 oczkami. Wilki nie wygrały w tym sezonie jeszcze ani jednego meczu na wyjeździe.

Minnesota Timberwolves 110 @ 114 Los Angeles Lakers

Na samym początku meczu Sixers objęli prowadzenie 19-9, jednak jak można się było spodziewać, Pacers nie przestawali na nich nacierać. Gdy przyszedł czas na czwartą kwartę, goście zrobili jednak run 16-7 i uciekli ze swoim pierwszym wyjazdowym zwycięstwem w sezonie. Wcześniej Sixers przegrali wszystkie 5 spotkań na obcych parkietach.

Joel Embiid miał 20 punktów i 10 zbiórek, a Benowi Simmonsowi 2 asyst zabrakło do triple-double. Dario Sarić dodał 18 oczek. Najlepsze w sezonie 36 punktów zdobył Victor Oladipo, mając swój popis w pierwszej połowie (24 oczka). Najlepszy gracz Pacers nie dostał jednak wielkiego wsparcia od swoich kolegów. Domantas Sabonis miał 16 punktów i 11 zbiórek.

Philadelphia 76ers 100 @ 94 Indiana Pacers

Kawhi Leonard wrócił do gry po dwumeczowej absencji i pomógł Raptors przejąć kontrolę nad meczem już w pierwszej połowie. Goście do przerwy prowadzili już 13 punktami i spokojnie doprowadzili do swojej 11. wygranej w sezonie. Bilans 11-1 jest najlepszym w lidze i rzecz jasna najlepszym startem w historii organizacji. Leonard miał 25 punktów i 11 zbiórek, a 21 oczek dodał Pascal Siakam.

Dla Raptors to już piąta kolejna wygrana. Odnieśli ją, pomimo popełnienia aż 23 strat. Zespół z Sacramento po pięciu kolejnych zwycięstwach przegrał już dwa spotkania z rzędu. Willie Cauley-Stein i Buddy Hield mieli po 20 punktów, a 20 dodał De’Aaron Fox. Swój sezonowy debiut zaliczył kontuzjowany do tej pory Bogdan Bogdanović. Raptors wygrali na tablicach 51-35.

Toronto Raptors 114 @ 105 Sacramento Kings

Już w pierwszej połowie Heat runem 15-0 uciekli Spurs i potem nie oddali już prowadzenia. Goście próbowali co prawda wrócić w czwartej ćwiartce, ale nie starczyło im sił na comeback. Spotkanie zdominował Hassan Whiteside, który miał 29 punktów, 20 zbiórek i najlepsze w tym sezonie 9 bloków. Cały zespół Spurs trafiał tylko 33% z gry, co jest ich najgorszym wynikiem od 2008 roku.

Dla Heat podczas nieobecności Gorana Dragicia i Dwyane’a Wade’a 20 punktów miał Wayne Ellington. Gospodarze wygrali ze Spurs po raz pierwszy od Finałów 2014 roku. 20 punktów dla gości miał Patty Mills, 19 dodał Davis Bertans, a 18 miał DeMar DeRozan. Spurs grali bez Rudy’ego Gaya i Pau’a Gasola, ale do gry wrócił Derrick White.

San Antonio Spurs 88 @ 95 Miami Heat

Thunder byli pozbawieni swojego lidera Russella Westbrooka, ale od początku budowali swoją przewagę nad Cavaliers. Na przełomie 2. i 3. kwarty zdobyli 17 kolejnych punktów powiększając różnicę do 16 oczek. Gospodarzom udało się jednak zniwelować różnicę w ostatniej ćwiartce i dopiero po trójce Alexa Abrinesa na 5 minut przed końcem Thunder ponownie przejęli prowadzenie i kontrolę nad meczem.

Startujący w miejsce Westbrooka Dennis Schroeder miał najlepsze w sezonie 28 punktów. Poprowadził Thunder do szóstej kolejnej wygranej. Paul George dodał 18 oczek. Oprócz Kevina Love’a, Cavs byli dziś pozbawieni też George’a Hilla. Miejsce tego drugiego w pierwszej piątce zajął Collin Sexton i zdobył 15 punktów.

Oklahoma City Thunder 95 @ 86 Cleveland Cavaliers

Jazz przejęli kontrolę nad meczem w pierwszej kwarcie, obejmując od razu dwucyfrowe prowadzenie. Potem powiększyli je jeszcze w drugiej odsłonie i do końca meczu nie mieli już wielu problemów z Mavericks. Obrona Jazz wymusiła na gościach aż 25 strat, zdobywając po nich 31 punktów. W swoim powrocie po kontuzji Donovan Mitchell miał 23 punkty, 7 asyst i 5 zbiórek. Rudy Gobert dodał 17 punktów, 10 zbiórek i 4 bloki, a 18 oczek rzucił Alec Burks. To dopiero pierwsza wygrana u siebie Jazz. Dla Mavs 24 punkty zdobył Luka Doncić. Goście przegrali 7 z 8 ostatnich meczów.

Dallas Mavericks 102 @ 117 Utah Jazz

Pistons przegrywali 15 punktami w pierwszej kwarcie, a następnie 11 w trzeciej, ale ostatnia ćwiartka należała do nich. Na 3 minuty przed końcem przy wyniku 94-93 dla gości, zdobyli oni 9 kolejnych oczek i zapewnili sobie wygraną. Andre Drummond miał 23 punkty i 19 zbiórek, trafiając buzzer-beater trójkę na koniec pierwszej kwarty. Tłoki odniosły wygraną w pierwszym meczu 6-meczowej serii wyjazdowej i przerwały pięciomeczową serię porażek. Magic prowadził z 27 punktami Evan Fournier.

Detroit Pistons 103 @ 96 Orlando Magic

Od końcówki drugiej kwarty Pelicans przejęli w pełni kontrolę nad meczem i budując 18-punktowe prowadzenie w trzeciej kwarcie nie dali już się dogonić gościom z Chicago. Tym samym gospodarze przerwali 6-meczową serię porażek. Dominował wreszcie Anthony Davis, który zakończył spotkanie z 32 punktami, 15 zbiórkami i 4 blokami. Jrue Holiday w starciu ze swoim bratem Justinem dodał 17 punktów, 10 zbiórek i 9 asyst. Zach LaVine miał 22 punkty, a Jabari Parker dodał 20 oczek.

Chicago Bulls 98 @ 107 New Orleans Pelicans

W trzeciej kwarcie, którą wygrali 35-18 Knicks przejęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Hawks zmniejszyli jeszcze różnicę do 4 oczek na 23 sekundy przed końcem, ale kolejne posiadania kończyły się dla nich katastrofą. Tim Hardaway Jr. zdobył 27 ze swoich 34 punktów w drugiej połowie, a 17 dodał Enes Kanter. Dla Jastrzębi 18 punktów zdobył Omari Spellman.

New York Knicks 112 @ 107 Atlanta Hawks

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *