Labs Raport: Życiówka Jamala Murraya, kontuzja Westbrooka, dogrywki w Nowym Jorku i Detroit

Marta Kiszko Strona Główna Wyniki 3

Aż dwa z dziewięciu spotkań w tej nocnej kolejce nie zakończyły się w regulaminowym czasie gry i zostały przedłużone o dogrywkę, aby rozstrzygnąć losy. Miami Heat potrzebowali dodatkowych pięciu minut, aby wygrać mecz z Detroit Pistons, a w Nowym Jorku Zach LaVine urządził sobie punktowy festiwal, aby po dwóch dogrywkach wywieźć zwycięstwo do Windy City. Raptors mimo zmęczenia po spotkaniu z Lakers, pewnie rozłożyli na łopatki Utah Jazz. W Denver błysnęła gwiazda Jamala Murraya, a Rockets pokonali Pacers w Indianapolis. Zapraszamy na Labs Raport!


Andre Drummond trafił layup na sekundę przed gwizdkiem sędziego na remis między Pistons i Heat 105-105. W dogrywce to jednak przyjezdni byli lepsi, a kluczową dla tego zwycięstwa postacią okazał się być Josh Richardson, który zanotował linijkę w postaci 27 punktów, 8 zbiórek, 4 asyst i 2 bloków. Drummond zaliczył mocarne double-double (25 punkty, 24 zbiórki), ale nie wystarczyło to, aby poprawić bilans Tłoków.

Miami Heat 120 @ 115 Detroit Pistons

Zacięte spotkanie rozgrywano w Indianapolis między tutejszymi Pacers i przyjezdnymi Rockets, ale obie ekipy zaliczyły fatalny występ zza łuku. Chris Paul nie trafił żadnej z sześciu trójek, Carmelo Anthony trafił tylko dwie z siedmiu, a ich Rakiety rzucały na poziomie 31%. Pacers z kolei byli o 3% mniej skuteczni niż ich przeciwnicy. Liderzy obu ekip – Victor Oladipo i James Harden – zaliczyli równo po 28 oczek. Rakiety nadal mają ujemny bilans.

Houston Rockets 98 @ 94 Indiana Pacers

Evan Fournier zapewnił czwarte zwycięstwo Orlando Magic w tym sezonie, choć wydawało się, że to Cavaliers polepszą bilans. Zwłaszcza po trzeciej kwarcie, którą Cavaliers wygrali 20 punktami, zatrzymując Magic na zaledwie 12 oczkach. Collin Sexton, persona będąca ponoć głównym powodem tarć w szeregach Cavs, rozegrał tylko 16 minut na parkiecie i zdobył 5 punktów.

Cleveland Cavaliers 100 @ 102 Orlando Magic

Aż dwóch dogrywek potrzebowali Chicago Bulls, aby wygrać w MSG z New York Knicks. Niewiele brakowało, aby spotkanie przedłużyło się do trzeciego OT, ale Zach LaVine, autor 41 oczek, trafił jeden z dwóch osobistych w ostatniej sekundzie meczu i tym samym wywiózł zwycięstwo do Windy City. Obie drużyny legitymują się bilansem 3-8.

Chicago Bulls 116 @ 115 New York Knicks 2OT

Do groźnie wyglądającego urazu doszło w trzeciej kwarcie Thunder z Pelicans, gdy Anthony Davis nastąpił na stopę Russellowi Westbrookowi. Ten runął na ziemię, zgiął w pół nogę, trzymając się za kostkę i uderzał rękami w parkiet. Nie wrócił już na parkiet tego meczu. Gospodarze wygrali piąte spotkanie z rzędu, jednocześnie powodując szóstą kolejną porażkę Pelikanów. Paul George miał 23 punkty, a 22 dodał Dennis Schroeder. 28 oczek dla gości rzucił Julius Randle.

New Orleans Pelicans 116 @ 122 Oklahoma City Thunder

Bohaterem hitu wczorajszej nocy bezapelacyjnie był Jamal Murray. Zdobył najlepsze w karierze 48 punktów, w tym 19 w czwartej kwarcie, zapewniając swojej drużynie dziewiątą wygraną w sezonie. W ostatniej sekundzie, gdy mecz był już rozstrzygnięty, próbował jeszcze trafić trójkę, by przekroczyć granicę 50 punktów. Nie spodobało się to zawodnikom rywali, którzy uznali to za oznakę braku szacunku. Dla Celtów 31 punktów zdobył Kyrie Irving. Nuggets odrobili 18-punktową stratę z pierwszej kwarty.

Boston Celtics 107 @ 115 Denver Nuggets

Raptors po raz drugi z rzędu byli pozbawieni Kawhi’a Leonarda i po raz drugi miało to niewielkie znaczenie. Mierząc się z Jazz – bez Donovana Mitchella – zbudowali 16-punktowe prowadzenie w trzeciej kwarcie, które w ostatniej ćwiartce powiększyli jeszcze do 26 oczek. Kyle Lowry miał 17 punktów i 11 asyst, a tyle samo punktów dodali Serge Ibaka, OG Anunoby oraz Fred VanVleet. Dla Jazz 22 punkty z ławki zdobył Alec Burks, ale gospodarze przegrali już po raz czwarty z rzędu na własnym parkiecie. Dodatkowo, kontuzji palca doznał Joe Ingles i nie wrócił na parkiet po opuszczeniu go w drugiej kwarcie.

Toronto Raptors 124 @ 111 Utah Jazz

Warriors często w tym sezonie kończą rywalizację w meczach na pierwszej połowie. Tym razem postanowili zabawić się ze swoimi przeciwnikami w swojej firmowej trzeciej kwarcie. Wygrali ją 34-15, odskakując od Grizzlies na bezpieczną różnicę. Klay Thompson zdobył 27 punktów, a 22 dodał Kevin Durant. Dla gości 18 oczek miał Dillon Brooks.

Memphis Grizzlies 101 @ 117 Golden State Warriors

Jimmy Butler i Derrick Rose wrócili do gry i w czwartej kwarcie prowadzili comeback Wolves w czwartej kwarcie. Zdobyli oni wówczas 22 z 25 punktów drużyny, ale  i tak nie wystarczyło to do dogonienia gospodarzy. Dla Clippers 22 oczka zdobyli Tobias Harris i Danilo Gallinari, a 20 miał Lou Williams. Wolves są już 0-3 na swojej serii wyjazdowej.

Minnesota Timberwolves 109 @ 120 L.A. Clippers

3 Komentarze

  1. Wczoraj życzyłem innym i sobie uniknięcia kontuzji zawodników z TOP5 w naszym managerze. Długo to nie trwało i mój lider się zawinął. Zobaczymy na jak długo.

  2. oż kur.a nie wiedziałem do teraz 🙁 okropna sprawa, ale co za byk, u niego widać serce do gry, do walki

  3. Pingback:Westbrook nie zagra w 1-2 meczach - NBA Labs – strona o koszykówce NBA. Wyniki, aktualności, relacje i analizy.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *