Labs Raport: Lu-Clutch Doncić z triple-double, 43 punkty Giannisa, zwycięstwo Warriors

Mateusz Połuszańczyk Strona Główna Wyniki 0

Dzisiaj liga zaserwowała nam siedem spotkań. Giannis Antetokounmpo zdobył 43 punkty, prowadząc Milwaukee Bucks do zwycięstwa nad Washington Wizards. Luka Doncić zanotował trzecie triple-double w tej kampanii, a Nikola Jokić dwudziesty szósty raz w swojej karierze. Golden State Warriors uporali się z San Antonio Spurs. Zapraszamy na krótkie podsumowanie minionej nocy w NBA.

Denver Nuggets 130@135 Brooklyn Nets

Brooklyn Nets pokonali Denver Nuggets, przerywając serię trzech porażek z rzędu. Run 17-6 w wykonaniu gospodarzy pod koniec drugiej kwarty sprawił, że na przerwę schodzili przy korzystnym dla siebie rezultacie 72-60. W trzeciej partii przewaga miejscowych wzrosła do 21 oczek. Bardzo dobre zawody rozegrał D’Angelo Russell, który zdobył 27 punktów i zanotował 11 asyst. Świetnie z ławki rezerwowych zaprezentowali się DeMarre Carroll (18pkt, 10zb, 6ast, 4stl) i Shabazz Napier (10pkt, 11ast). Na nic się zdało dwudzieste szóste triple-double w karierze Nikoli Jokicia (25pkt, 14zb, 10ast). Nets lepiej rzucali zza łuku (19/34 3PT), podczas gdy ich przeciwnicy trafili 13/35 prób z dystansu.

New Orleans Pelicans 125@120 Chicago Bulls

New Orleans Pelicans wygrali z Chicago Bulls, kończąc serię trzech kolejnych niepowodzeń. Kluczowa dla losów rywalizacji była trzecia kwarta, zwyciężona przez przyjezdnych 27-17. Julius Randle uzyskał 31 punktów i miał 7 zbiórek, zaś Jrue Holiday zgromadził 18 oczek i zaliczył 11 asyst. Pelicans triumfowali w walce pod tablicami 46-36 oraz osiągnęli więcej punktów z pomalowanego (60-52).

Washington Wizards 129@148 Milwaukee Bucks

Milwaukee Bucks okazali się lepsi od Washington Wizards, odnosząc piąte zwycięstwo z rzędu. Gospodarze już w pierwszej kwarcie pokazali Czarodziejom ich miejsce w szeregu, wygrywając ten fragment potyczki 50-35. W trakcie trzeciej odsłony widowiska goście zaczęli mozolnie odrabiać straty, ale to było za mało na Milwaukee. Rewelacyjnie spisał się Giannis Antetokounmpo (43pkt, 6zb, 4ast, 3stl), a wtórował mu Eric Bledsoe (22pkt, 11ast). Bucks rzucili więcej oczek z pomalowanego (70-48) oraz wymusili na rywalach 23 straty piłki, po których zdobyli 36 punktów.

Charlotte Hornets 93@99 Dallas Mavericks

Dallas Mavericks ograli Charlotte Hornets, zwyciężając w trzecim z czterech ostatnich meczów. Pod koniec premierowej odsłony spotkania byliśmy świadkami kapitalnie przeprowadzonego kontrataku. Luka Doncić znakomicie zaadresował podanie nad obręcz do Tima Hardawaya Jr.’a, a ten wykończył akcję efektownym wsadem. Zresztą, zobaczcie sami:

Pojedynek obfitował w 17 zmian prowadzenia oraz 8 remisów. Słoweński gwiazdor ekipy z Teksasu potwierdził, że jego brak w All-Star Game jest olbrzymią pomyłką. Doncić osiągnął trzecie triple-double w bieżących rozgrywkach, notując: 19 punktów, 11 asyst oraz 10 zbiórek. Ponadto w najważniejszych momentach finałowej ćwiartki popisał się akcją 2+1, by chwilę później odpalić dagger trójkę. Lider pełną gębą. Mavericks wygrali walkę o zbiórki 57-47.

Phoenix Suns 88@116 Utah Jazz

Utah Jazz pokonali Phoenix Suns, doświadczając ich dwunastą kolejną porażką. Na przełomie trzeciej oraz czwartej kwarty Nutki uskuteczniły zryw 22-7 i nie oddały sobie wyrwać zwycięstwa. Dobrze zagrał tercet starterów: Donovan Mitchell (21pkt), Rudy Gobert (16pkt, 12zb, 3stl, 3blk) i Joe Ingles (15pkt, 11ast). Jazz trafili 11/28 3PT, zaś rzuty zza łuku Suns wołały o pomstę do nieba (3/17 3PT). Ponadto podopieczni Quina Snydera wymusili na oponentach 22 straty piłki, po których uzyskali 19 oczek.

Houston Rockets 127@101 Sacramento Kings

Houston Rockets wygrali z Sacramento Kings, odnosząc trzeci triumf z rzędu. Następny plus w kolumnie z literką „W” można było dopisać gościom właściwie w drugiej odsłonie, zwyciężonej przez Rakiety 44-17. James Harden nadal jest w gazie, co najlepiej obrazuje 36 punktów jego autorstwa (25 oczek w pierwszej połowie). Rockets trafili 20/51 3PT, natomiast Kings oddali 11/33 celnych prób zza łuku.

San Antonio Spurs 102@141 Golden State Warriors

Golden State Warriors okazali się lepsi od San Antonio Spurs, zwyciężając trzynasty z ostatnich czternastu meczów. Wojownicy zamknęli pierwszą połowę ucieczką 17-7, dzięki czemu na półmetku rywalizacji prowadzili 66-52. O końcowym sukcesie gospodarzy zaważyła trzecia partia, wygrana 49-31. Trio Durant-Curry-Thompson ukończyło zawody z dorobkiem 68 punktów, 22 asyst oraz 14 zbiórek. Warriors lepiej prezentowali się w strefie podkoszowej, triumfując w walce pod tablicami (52-30) i rzucając więcej oczek z pomalowanego (66-36). Poza tym  zanotowali aż 42 asysty, wymuszając na rywalach 18 strat piłki, co zaowocowało 32 zdobytymi punktami.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *