Labs Raport: Thriller w Minnesocie, pewne zwycięstwo Pacers, nieskuteczny DeRozan przegrywa z Clippers

Marta Kiszko Strona Główna Wyniki 0

Wyjątkowo w niedzielę NBA zwolniła tempo i zaserwowała tylko trzy pojedynki o mniej przystępnej godzinie dla polskich kibiców. Najwięcej emocji dostarczył mecz między najsłabszą drużyną Zachodu, Phoenix Suns, a starającymi się poukładać wszystko od nowa, Minnesotą Timberwolves. LA Clippers udało się rozbić Spurs, a Pacers zafundowali spektakularny blowout Kembie Walker i spółce.

Charlotte Hornets 95 @ 120 Indiana Pacers

Indiana Pacers świetnie weszli w mecz przeciwko niżej notowanym Charlotte Hornets i już w pierwszej kwarcie wypracowali ośmiopunktowe prowadzenie, by na przerwę schodzić do szatni z czternastoma oczkami przewagi. W drugiej połowie spotkania gościom nie udało się ani na moment zbliżyć do rozpędzonych Pacers, którym przewodził dziś backcourtowy duet. Darren Collison zakończył mecz z dorobkiem 19 punktów oraz 9 asyst, natomiast Victor Oladipo wsparł swój zespół 21 oczkami.

Pacers pokonali Hornets niemal w każdej z cząstkowych statystyk – mieli dużo więcej asyst (20 vs 34), rozbili ich na deskach (45 vs 50), a także byli dużo bardziej skuteczni zza łuku, rzucając na imponującym poziomie 51.9%.

Phoenix Suns 114 @ 116 Minnesota Timberwolves

Derrick Rose znów został bohaterem w Minneapolis dzięki ostatniej w meczu akcji izolacyjnej na przeciwko Mikala Bridgesa, którą zakończył trafionym rzutem na 0.9 sekundy przed gwizdkiem sędziego. Zawodnik Wolves zdobył 29 ze swoich 31 punktów w drugiej połowie spotkania i pomógł Wilkom zniwelować przewagę 11 punktów, którą wypracowali na przestrzeni spotkania goście z Phoenix.

W tym wyrównanym meczu doszło do ośmiu remisów i aż jedenastu zmian prowadzenia, ale to Wolves ustalili wynik na swoją korzyść. Karl-Anthony Towns miał kolejne w tym sezonie double-double w postaci 30 punktów i 12 zbiórek, ale trafił tylko jedną z pięciu oddanych trójek. Wolves nie byli specjalnie skuteczni zza łuku (6/24).

LA Clippers 103 @ 95 San Antonio Spurs

27 oczek Tobiasa Harrisa oraz po 18 w wykonaniu Montrezla Harrella i Patricka Beverley doprowadziły Clippers do 25. wygranej w tym sezonie. Pomimo bardzo dobrej dyspozycji LaMarcusa Aldridge’a (30 pkt), San Antonio Spurs nie udało się wygrać we własnej hali z rywalem z LA. Ewidentnie nie był to dzień DeMara DeRozana, który zaliczył jedynie 8 punktów, będąc 4/16 z gry.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *