Manu Ginobili oficjalnie na emeryturze

Marta Kiszko Newsy 10

Po 16 latach w NBA, legenda San Antonio Spurs, Argentyńczyk Manu Ginobili odchodzi na emeryturę.

Ginobili przez całą swoją karierę w NBA związany był z klubem San Antonio Spurs. Czterokrotnie zdobywał Mistrzostwo NBA, dwukrotnie wybierany był do All-Star Games oraz All-NBA, a w sezonie 2002/03 znalazł się w All-Rookie Team. Rozgrywki 2007/08 przyniosły mu tytuł Rezerwowego Roku i były to statystycznie najlepsze zawody w wykonaniu Argentyńczyka, w których zdobywał średnio 19.5 punktów, 4.8 zbiórek oraz 4.5 asyst.

W całej swojej karierze rozegrał natomiast 1057 meczów, w których notował średnio 13.3 punktów, 3.5 zbiórek oraz 2.5 asysty. Swój career-high rzucił w 2005 roku przeciwko Phoenix Suns. Wtedy Ginobili zdobył aż 48 oczek.

Przypomnijmy sobie najlepsze momenty w karierze tego fenomenalnego zawodnika:

10 Komentarze

  1. Mateusz Połuszańczyk

    Szkoda, ale to oznacza, że jego historia trafi w pierwszej kolejności poza kolejnością na listę „Trash Talkera”. 😉

  2. Szanuję jego decyzję, ale strata ogromna dla drużyny, człowiek legenda, światowej koszykówki, najlepszy w lidze, wielka strata, serce i dusza Spurs, brak mi słów może jutro…

    1. Pop, czekam na jakis tribute od Ciebie. Mi ze Spurs zawsze bylo nie po drodze, chociaz dla Duncana i Ginobiliego niesamowity szacunek. Ciekawe tez na ile zapalnikiem w tej decyzji mogl byc – przynajmniej dla mnie – niezrozumialy kontrakt Parkera z Hornets.

      1. Znając życie to Parker i Pop mogli być już uprzedzeni przez Manu, a sam Tony jednak wciąż mógł złapać dobrą okazję na solidne pieniądze, może nie chciał żeby mu potem (fani) wypominali „To Parker powinien prędzej skończyć, nie Manu”, Hornets mają ziomka trenera i Batuma przyjaciela (Diaw, Batum, Parker naprawdę fest się kumplują)

        Chciałem żeby Manu zagrał jeszcze jeden sezon, przecież w ostatnim ośmieszał samego Davisa, z drugiej strony NBA tak nieprzyjemnie ewoluuje, że dla takiej inteligentnej koszykówki coraz mniej miejsca.

        Niech się młodzi wykażą na co ich stać, jestem ciekawy kto wspomoże DeRozana i Aldridge’a, bardzo smutny wieczór, ale czekałem od 2 dni na taką ewentualność…

        Kariera nie gorsza od największych gwiazd ligi, Manu u mnie w top5 na pewno, a może i w top3, serce, charyzma, wola walki, szacunek dla przeciwnika, poważne traktowanie gry, walczak, wzór do naśladowania jako człowiek i sportowiec.

  3. Ech, czyli Sas tankują 🙂
    A poważnie, argentyński Michael Jordan, tyle w temacie. Drugi po Olajuwon’ie mój ulubiony zawodnik… Dziękuje za te wszystkie lata razem

    1. tankują?! serio?! Aldridge – DeRozan + sporo doświadczenia i potencjału młodych, tankowanie to Magic, Knicks nie Spurs

    2. sorry, może żartowałeś, mam zaburzoną percepcję od godziny

    3. Dziaadek zbyt wielkiego wpływu na wyniki i tak by nie miał, ok, byłby mentorem. Spoko

  4. ¡Muchas gracias Manu! Wspaniała kariera, genialny gracz, paskudny pogromca Arizona Dream 😉 Już mi go brakuje…

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *