Phoenix Suns zwycięzcami NBA Draft Lottery 2018!

Mateusz Połuszańczyk Newsy Strona Główna 9

To była zaiste noc pełna wrażeń dla kibiców drużyn tankujących, zwanych nawet złośliwie w niektórych kręgach „cysternami”. Losowanie z hotelu Palmer House Hilton w Chicago bez wątpienia zapadnie głęboko w naszej pamięci. Zwycięzcami NBA Draft Lottery 2018 zostali Phoenix Suns, choć najintensywniejszą woń wygranej można przypisać Sacramento Kings.

Loteria przebiegała bez większych niespodzianek czy zakłóceń, aż tu nagle – jak zwykł ekspresyjnie wyrażać swoje emocje Mike Breen – BANG! Sacramento Kings oraz Atlanta Hawks lądują w Top3, doprowadzając do spazmów zespół Memphis Grizzlies, których szanse na wybór w czołowej trójce draftu były zdecydowanie wyższe. Niepocieszeni mogą czuć się również włodarze organizacji Dallas Mavericks, bo w efekcie wylądowali na piątej lokacie. Pierwszy pick powędrował, zgodnie z oczekiwaniami, na konto Phoenix Suns. Tak prezentują się ostateczne rezultaty NBA Draft Lottery 2018:

Zdaniem rzeszy ekspertów Phoenix Suns zdecydują się podczas draftu na Lukę Doncicia. Przewiduje się także, że Sacramento Kings wykorzystają drugi pick na DeAndre Aytona, zaś Atlanta Hawks prawdopodobnie sięgną po Marvina Bagleya. Szersze informacje o najpoważniejszych kandydatach tegorocznego naboru do gry w NBA będziecie mogli przeczytać już niebawem na łamach naszego serwisu. Stay tuned!

9 Komentarze

  1. Wiem że to surrealizm ale dla Suns ideałem byłoby posiadanie dwóch picków w pierwszej trójce (poza Donciciem przydałby się im Ayton)….Podobno polują we free Agency na Capelę ale watpie aby ten po posmakowaniu PO z Rakietami przeniósł swoje talenty do zapomnianej przez świat Arizony …

  2. No właśnie, co zrobią Suns? Biorą Aytona czy Doncica i liczą na to, że uda im się mocno przepłacić Capele?

  3. Pierwszy pierwszy wybór w drafcie dla PHX stał się faktem!!! Miałem obawy, ale w końcu po 47 latach los okazał się szczęśliwy. Tylko żeby go teraz nie oddali za jakiegoś Clinta… No i osobna sprawa czy to Doncic powinien być jedynką… Przypomina mi się wybrany z #5 Ołeksij Łeń. Wiem, że Luka jest niby bardziej sprawdzony, ale jedynka w drafcie NBA dla gracza z Europy to pewne ryzyko. Przejaskrawiając – do tej pory nikomu na dobre to nie wyszło (w sumie tylko A.Bargnani z Europu poszedł z nr 1. 😉 ).

  4. Wezmą Doncicia, zatrudnienie Kokoshkova i opieszałość w podpisaniu Paytona na to ewidentnie wskazują…
    Swoją drogą straszna szkoda bo tam potrzeba przede wszystkim zbiórek i walki pod tablicami a Ayton idealnie by im to zaserwował 🙁
    No ale cóż Doncić, Booker i Jackson obok siebie trochę się będą wykluczać, trochę hamować swój rozwój i obawiam się że sezonie 19/20 już tego tercetu nie ujrzymy…
    Suns oczywiście spróbują wyciągnąć Capelę , nęcąc go maksem ale podejrzewam iż to się nie uda i po porażce (podobnej do prób ściągnięcia Aldridga czy Erica Gordona) zarzucą sieci na Favorsa lub poszukają wymiany a z tymi w Suns bywa różnie, rzadko kiedy wychodzą „na swoje” 😉

    1. Kogo wybiorą, to sie w dzień draftu okaże. Takie strzelanie na podstawie Mock Draft to jeden wielki Wróżbita Maciej. Dla odmiany na amerykańskich forach Ayton jest typowany jako jedynka, więc nie ma co się srać, poczekajmy.

      1. Po coś zatrudnili trenera, który jest przy okazji trenerem repry Słowenii w której Doncic jest gwiazdą.
        Plan wyboru Doncicia i zaoferowanie maksa Capeli jest idealny, za rok moga pohandlować Jacksonem. To naprawdę ma sens i mocki nie maja tu nic do rzeczy.

        1. Moze oddadza „jedynke” za Dragica. Trener by sie ucieszyl 🙂

          1. Ale po co – on za rok jest FA. Maja jeszcze 16 pick – tu jest zagadka

  5. Kokoskov był wybrany bo został najlepszy wśród tych co chcieli. Większość ekspertów obstawia jednak z „1” Aytona. Wybór Aytona to też bezpieczniejszy wybor dla Ryana. Ale tak jak napisal Martino- nam by się przydały dwa piki.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *