Podsumowanie tygodnia – Week 4

Paweł Mocek Podsumowania tygodnia Strona Główna 0
Najlepsze drużyny – Week 4

1. Portland Trail Blazers

Blazers po raz drugi znajdują się na czele rankingu najlepszych drużyn tygodnia i naprawdę sobie na to zasłużyli. Teoretycznie wszystkie mecze rozgrywali na własnym parkiecie, ale pokonali w nich czołówkę drugiej z konferencji (Milwaukee, Boston) oraz solidnych L.A. Clippers. W ostatnich 7 dniach byli w top10 ligi zarówno w ofensywnej, jak i defensywnej efektywności, zdobywając 114.0 punktów na 100 posiadań.

2. Toronto Raptors

Raptors wrócili z serii wyjazdowej i nadal są na serii zwycięstw. Kolejne trzy dołożyli w trakcie ostatniego tygodnia, wygrywając w Salt Lake City oraz w Sacramento oraz spokojnie pokonując Knicks we własnej hali. Mieli w tym czasie najlepszą ofensywę ligi, zaliczając Offensive Rating na świetnym poziomie 119.6. Ich Net Rating również był najlepszy w lidze (+12.4).

3. Orlando Magic

Magicy zaliczają w tym sezonie lepsze i gorsze momenty – z przewagą tych gorszych – ale na ostatni tydzień przypadła ich hossa. Pokonali w nim Cavaliers i Wizards u siebie oraz Knicks na wyjeździe. Siła rywali nie była więc zbyt duża, natomiast w przypadku ich potencjału kadrowego każda dobra seria powinna być nagradzana pochwałą. Tym bardziej, że w ostatnich 7 dniach mieli trzecią defensywę w lidze (98.5 punktu straconego na 100 posiadań).

 

Drużynowe rozczarowania – Week 4

Minnesota Timberwolves

Podobno wyjazdowa przegrana z Sacramento Kings była dla Toma Thibodeau punktem przełomowym. Zorientował się, że zatrzymywanie na siłę Jimmy’ego Butlera nie ma większego sensu i nie zaprowadzi ich to do playoffów. W tym tygodniu Wolves odnieśli trzy wyjazdowe porażki i wciąż w tym sezonie nie wygrali meczu poza własną halą.

Indiana Pacers

Pacers co prawda w piorunujący sposób zakończyli spotkanie w Miami i wygrali je, ale w 3 pozostałych meczach nie mieli już takiego szczęścia. Borykali się z drużynami playoffowymi i nie potrafili wykorzystać ani gorszego okresu Houston Rockets, ani słabości na wyjazdach Philadelphii 76ers.

Denver Nuggets

Ostatnie spotkanie z Milwaukee Bucks oddzieliło mężczyzn od chłopców. Nuggets mają już 4 porażki i 3 z nich odnieśli w poprzednim spotkaniu. Poza przegraną z Bucks, nie poradzili sobie także z Grizzlies na wyjeździe i z Nets u siebie. W obu meczach walczyli do końca i nie potrafili wykorzystać swoich szans na wygraną.

 

Najciekawsze momenty tygodnia – Week 4

Butler wygrał z Thibodeau

Wymiana Jimmy’ego Butlera doszła wreszcie do skutku w ten weekend i szczerze mówiąc nie spodziewałem się tego. Cierpliwość Toma Thibodeau skończyła się po kolejnej wyjazdowej porażce i ostatecznie to Butler wygrał. Musiał zrobić wiele – obrazić wszystkich na treningach, wybierać sobie mecze, w których chce grać – ale ostatecznie dopiął swego. Idzie do zespołu, w którym będzie mógł o coś walczyć w playoffach, choć fit do drużyny Szóstek jest dość wątpliwy. W Minnesocie Karl-Anthony Towns i Andrew Wiggins mają wreszcie czyste głowy, ale wydaje mi się, że cała sytuacja i tak trochę w nich została. Teraz przed nimi prawdziwy test, w którym muszą pokazać, że to Butler był problemem tej drużyny.

Trudna miłość Carmelo Anthony’ego z Houston Rockets

Według informacji New York Times, przygoda Carmelo Anthony’ego z Houston Rockets właśnie się kończy. Analityka znowu zwyciężyła. Daryl Morey nie wytrzymał nawyków Melo po obu stronach parkietu i to musiało się tak skończyć. Sądząc po braku reakcji ze strony Jamesa Hardena i Chrisa Paula, nawet oni rozumieją, że Anthony nie jest odpowiedzią na stratę Trevora Arizy i Luca Mbah a Moute.

Beef Irvinga z Murrayem

Jamal Murray zdobył 48 punktów i poprowadził Denver Nuggets do wygranej nad Boston Celtics. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie jego próba rzutu za 3 punkty, gdy mecz był już rozstrzygnięty. Kyrie Irving miał z tym wyraźny problem i powiedział nawet, że „jeszcze się z Murrayem spotkają”.

Powrót Gordona Haywarda do Salt Lake City

Gordon Hayward nie został zbyt miło przywitany w swoim powrocie do Salt Lake City. Kibice buczeli na niego przy wyczytywaniu składów oraz gdy dotykał piłki, a jego byli koledzy byli dodatkowo zmotywowani do pokonania Boston Celtics.

 

Wyróżnienia indywidualne

Zawodnicy tygodnia (przewidywania NBA Labs):

Wschód: Pascal Siakam (TOR) – 20.0 PKT, 4.3 REB, 1.7 AST, 1.0 STL, 72.4% FG, 37.5% 3PT

NBA lubi wręczać te nagrody zawodnikom z niepokonanych drużyn, a tylko Raptors byli w tym tygodniu bez porażki na Wschodzie. Siakam był w nich fantastyczny po obu stronach parkietu, będąc niespodziewanie najlepszym strzelcem zespołu. Przebojem wdarł się do pierwszej piątki i absolutnie nie jest w niej najsłabszym ogniwem. A Raptors wciąż mają tylko jedną porażkę.

Zachód: LeBron James (LAL) – 25.0 PKT, 8.3 REB, 5.0 AST, 1.0 STL, 50.8% FG, 37.5% 3PT, 3.3 TO

Lakers wygrali w tym tygodniu wszystkie trzy spotkania, choć w jednym z nich LeBron chciał zrobić mały sabotaż, nietrafiając dwóch rzutów wolnych na remis. Ostatecznie i tak to on był autorem game-winnera i niezaprzeczalnie to on jest w Los Angeles kluczem do wszystkiego.

Pierwsza piątka – Week 4

F Pascal Siakam (TOR)
F LeBron James (LAL)
C Andre Drummond (DET)
G C.J. McCollum (POR)
G Kemba Walker (CHA)

Druga piątka – Week 4

F Giannis Antetokounmpo (MIL)
F Kevin Durant (GSW)
C Joel Embiid (PHI)
G Zach LaVine (CHI)
G James Harden (HOU)

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *