Re-draft 2008 – pick #6

Maciej Jaguszewski Inne Re-draft Strona Główna 9

Pięć odsłon re-draftu 2008r. już za nami. Z szóstym wyborem wcielamy się w rolę GM-a NY Knicks i staramy się znaleźć najlepszy dostępny talent z klasy draftu 2008. Kogo ta organizacja mogłaby wygwizdać, a wkrótce potem oklaskiwać i uwielbiać w Madison Square Garden jak to nastąpiło w przypadku Kristapsa Porzingisa?

Na pewno nie będzie to Eric Gordon, który wygrał minione głosowanie zostając 5. wyborem tego re-draftu. Rzucający obrońca zdobył 30,7% głosów i miał minimalnie większe poparcie niż Serge Ibaka (27,7%). Trzecią pozycją zajął Danilo Gallinari (9,9%), a kolejne – Nicolas Batum (8,9%), DeAndre Jordan (5,9%), Michael Beasley i Luc Mbah a Moute (po 5%), Ryan Anderson (4%) oraz George Hill (3%).

Zatem Knicks nie mają już szansy, by dostać Russella Westbrooka, Kevina Love’a, Derricka Rose’a, Gorana Dragicia ani Erica Gordona. Jednak w puli graczy zostało jeszcze wiele ciekawych nazwisk, które zachęcają do dalszego głosowania 😉 przed kolejną decyzją zachęcam do analizy sytuacji kadrowej drużyny z Wielkiego Jabłka przed draftem, a także opisu ich historii w tamtym czasie:

PG: Nate Robinson, Stephon Marbury [nie zagrał w sezonie 2008-09 w barwach Knicks]
SG: Jamal Crawford, Quentin Richardson, Mardy Collins
SF: Wilson Chandler, Jarred Jeffries, Renaldo Balkman
PF: David Lee, Malik Rose
C: Zach Randolph, Eddy Curry, Jerome James

#6 – New York Knicks

Po nieudanym epizodzie Isiah Thomasa w roli GM-a i trenera, w Nowym Jorku nadchodziło nowe (wąs Mike’a D’Antoniego pozdrawia). Knicks zaliczyli zaledwie 23 wygrane w sezonie 2007-08 i czekali na draft z niecierpliwością licząc na wzmocnienie składu. Nowojorska drużyna miała niezły duet podkoszowy w osobach Davida Lee i Zacha Randolpha, młodego Wilsona Chandlera oraz pakiet ofensywnych obwodowych – Nate’a Robinsona i Jamala Crawforda, jednak ta drużyna potrzebowała zmiany wizerunkowej, zatem można się było spodziewać wielu wymian w przyszłym sezonie (i tak też było naprawdę). Czego szukali Knicks w drafcie? Zapewne największego talentu nie patrząc na pozycję. Wybrali oni Danilo Gallinariego, co można to uznać za nawet niezły wybór. Jednak choć Włoch jest wciąż do wyboru, czy jest on najlepszym opcją w re-drafcie?

Który gracz dałby najwięcej ekipie z Nowego Jorku?

Głosowanie pod tym linkiem, potrwa do 12 września do godz. 8. (wiem, że to dość dużo czasu, ale mam urlop ;))

9 Komentarze

  1. Lee i Zach są zbyt mocni, więc nie ma sensu im robić konkurencji, Chandler też swoje gra, więc Batum i Gallinari odpadają. Pozostaje George Hill, ze spokojną głową, aby ogarnąć ten syf.

    1. Jednak można było się spodziewać wymian, więc wybór środkowego nie jest zły 😉 wydaje się, że wybór Guarda byłby najbardziej bezpieczny, chociaż patrząc na kariery np. Lopeza czy Jordana trzeba zdecydować, czy lepiej mieć All-Stara, czy solidnego role playera na pozycji gorzej obsadzonej 😉

      Swoją drogą Knicks wybrali Gallo i przez pierwszy rok grał on jako SG… teraz to raczej nawet na PF gra, a na SG już chyba nigdy nie zagra 😉

  2. NYK 2008 niby silne pod koszem, ale jednak nieco niskie i słabo blokujące. A do tego w tym czasie nieco problematyczne (Zach). A tu wciąż do wyboru ponadprzeciętny talent o wzroście 7 stóp, rozpiętości ramion 7’6½” (!) i niezwykłym jak na gracza tego wzrostu 31½ cala pionowego skoku. Gość, który może dotknąć czołem obręczy (niektórzy złośliwie twierdzą, że dotykał jej zbyt często i zbyt mocno 😉 ) Atletyzm bijący wszystkich centrów w NY od czasów P. Ewinga, stąd i szansa na przełamanie nowojorskiej klątwy… Jedyny i niepowtarzalny – JAVALE MCGEE!!!

    1. Endjus możemy Tobie załatwić autorską rubrykę na naszych łamach o Twoim ulubieńcu:”Tydzień z JaValem”.

      1. Na razie nie chcę robić konkurencji Shaqowi 😉 Ale jak tylko Javalator przejdzie do Phoenix (najlepiej za Chandlera) to się zgłaszam 😁

  3. Brałbym Jordana a któregoś z PF/C obecnych już w składzie wrzuciłbym na handel po rozgrywającego 😉

  4. @MAciej @ Martino Nie ma sensu brać wymian pod uwagę, bo to sprowadzałoby się do wyboru najlepszego gracza dostępnego, a nie koniecznie dobrego i potrzebnego danej drużynie, a chyba taka jest idea zabawy? Gdyby iść w pierwszą opcję (tylko najlepszy dostępny zawodnik) to nie ma sensu podawać składów kolejnych drużyn.

    1. Wydaje mi się, że w przypadku tych Knicks zmiana wizerunkowa była konieczna i należało brać najlepszy dostępny talent niepatrząc na pozycję 😉 ale generalnie się zgadzam, że trzeba patrzeć na aktualną sytuację kadrową i wzmacniać słabiej obsadzone pozycje (po to są te opisy ;)), ale w tym przypadku Knicks po prostu wymiany były konieczne i było wiadomo, że to powinno nastąpić 🙂

      Jeśli chodzi o siódmą część re-draftu, to wkrótce się pojawi 😉 przepraszam za poślizg, ale aktualnie niestety laptop w naprawie. Liczę jednak, że w piątek/sobotę następna odsłona re-draftu juz będzie 🙂

  5. @ Wielu uważa, że tak się powinno zawsze wybierać.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *