Szach-Mat: Konferencja Wyszehradzka

Mateusz Jakubiak Felietony Strona Główna Szach-Mat 0

Za nami podróże po państwach bałtyckich oraz Bałkanach, które lepiej lub gorzej „obrodziły” w graczy, którzy dostali się do najlepszej koszykarskiej ligi świata. W kolejnej części „Konferencyjnej” serii zajmiemy się krajami, które tworzą V4, czyli Grupę Wyszehradzką.

Czym właściwie jest ten organ i jakie ma zadania? V4 jest zrzeszeniem czterech państw Europy Środkowej, którego zadaniem jest zwiększanie współpracy pomiędzy tymi krajami. Należą do niego Polska, Czechy i Słowacja (wcześniej jako Czechosłowacja), a także Węgry.

Z naszego krajowego doświadczenia wiemy, że państwa tej części naszego kontynentu nie mogę poszczycić się zbyt wielkimi nazwiskami w NBA. Każde z tych państw miało jednak przynajmniej jednego reprezentanta w lidze za Oceanem, dlatego warto sprawdzić ich dokonania. Czas najwyższy zapiąć pasy i przejechać się z Warszawy przez Pragę i Bratysławę do Budapesztu. Zapraszam do lektury!

POLSKA

Cezary Trybański – jest to nazwisko, które w całej Polsce znają nie tylko zagorzali fani koszykówki, ale większość osób, którym sport nie jest obojętną dziedziną życia. Pierwszy nasz krajan w NBA spędził tam jednak zaledwie dwa sezony, kiedy to zanotował 22 spotkania dla Memphis Grizzlies, Phoenix Suns oraz New York Knicks. Był również członkiem składów Chicago Bulls oraz Toronto Raptors. Ciekawostką jest fakt, że Trybański jest rekordzistą NBA G-League pod względem zablokowanych rzutów (322)! W 2017 roku w wieku 37 lat oficjalnie zakończył zawodową karierę.

Kolejnym „naszym” za Oceanem był Maciej Lampe, którego w drafcie 2003 z trzydziestym pickiem wybrali New York Knicks. Należy jednak wspomnieć, że Polaka wcześniej typowano nawet do pierwszej piątki tamtego wyboru! Lampe spędził na parkietach NBA trzy sezony i reprezentował barwy Phoenix Suns, New Orleans/Oklahoma City Hornets oraz Houston Rockets. W 2010 roku do Ligi Letniej zaprosili go jeszcze Cleveland Cavaliers, jednak na tym zakończyła się jego przygoda z najlepszym basketem na świecie.

Zdecydowanie najbardziej znanym koszykarzem z całej „Wyszehradzkiej” stawki jest polski środkowy Washington Wizards, czyli Marcin Gortat. The Polish Hammer rozgrywa obecnie swoją dwunastą kampanię za Oceanem, a za jego największy sukces należy uznać Finały 2009, kiedy to Orlando Magic Polaka mierzyli się z Los Angeles Lakers. Był to pierwszy w historii (i do dziś jedyny) występ naszego obywatela w najważniejszej fazie rozgrywek NBA. Gortat był również zawodnikiem Phoenix Suns, gdzie zaliczył najlepsze rozgrywki, jeżeli chodzi o średnie zdobycze punktowe (2011/2012 – 15,4 oczka na mecz).

Wśród Polaków w NBA należy również wspomnieć o Jeffie Nordgaardzie, który w sezonie 1997/1998 rozegrał trzynaście spotkań dla Milwaukee Bucks, zaś w 2003 roku otrzymał polskie obywatelstwo.

CZECHY

Pierwszym Czechem w NBA był Jiří (George) Zídek, który grę w NBA rozpoczął w 1995 roku, kiedy to w pierwszej rundzie draftu (pick nr 22) został wybrany przez Charlotte Hornets. Wcześniej jednak występował jako środkowy w UCLA Bruins (Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles) i z tym zespołem zdobył mistrzostwo NCAA właśnie w 1995 roku. Zídek za Oceanem występował przez trzy sezony i grał również dla Denver Nuggets oraz Seattle SuperSonics. Czech w Europie jest znany jako Jiří Zídek, Jr., ponieważ jego ojciec także grał w koszykówkę i stał się legendą USK Slavia Praga.

Prawdopodobnie najbardziej znanym graczem z Czech w NBA był Jiří Welsch, który w ciągu czterech sezonów przywdziewał trykoty Golden State Warriors, Boston Celtics, Cleveland Cavaliers, a także Milwaukee Bucks. Wybrany został przez Philadelphię 76ers z numerem szesnastym w drafcie 2002, jednak od razu oddano go do „Wojowników”. Jego najlepszym czasem była kampania 2003/2004, kiedy to dla Celtics notował średnio 9,2 punktu w sezonie regularnym oraz 8,0 oczka w playoffs. Welsch przez kilka miesięcy był również członkiem składu Dallas Mavericks, jednak nie rozegrał tam ani jednego spotkania.

W NBA występował także Jan Veselý, którego z szóstym numerem w drafcie 2011 wybrali Washington Wizards. Kariera Czecha potoczyła się jednak gorzej niż przewidywano – w stolicy Stanów Zjednoczonych spędził ponad dwa sezony, zaś podczas rozgrywek 2013/2014 oddano go do Denver Nuggets. Tam dokończył kampanię, a następnie w sierpniu 2014 roku podpisał umowę z tureckim teamem Fenerbahçe Ülker. Obecnie dalej tam występuje, jednak w parafowanym w 2016 roku trzyletnim kontrakcie zawarto klauzulę o możliwości odejścia koszykarza do NBA podczas każdego lata.

Na dzień dzisiejszy w lidze NBA możemy oglądać tylko jednego przedstawiciela Czeskiej Republiki, a jest nim Tomáš Satoranský, który występuje na pozycji rozgrywającego w stołecznych Wizards. Na amerykańskich i kanadyjskich parkietach melduje się od poprzedniego sezonu, zaś obecnie playmaker „Czarodziejów” korzysta na obecności Johna Walla i wychodzi w pierwszej piątce swojego zespołu.

SŁOWACJA

Jedynym reprezentantem Republiki Słowacji w National Basketball Association był Richard Petruška, zawodnik wybrany przez Houston Rockets w drafcie 1993 z numerem czterdziestym szóstym. Kariera Słowaka za Oceanem skończyła się szybciej niż zaczęła, ponieważ w barwach „Rakiet” wystąpił w 22 spotkaniach i zdobył w nich ogólnie 53 punkty. Warto jednak dodać, że ekipa z Teksasu właśnie w sezonie 1993/1994 wygrała ligę, więc Petruška śmiało może tytułować się „jednokrotnym mistrzem najlepszej koszykarskiej ligi świata”. Obecnie mieszka na Gran Canaria, gdzie zajmuje się trenowaniem.

WĘGRY

Również jeden z najbardziej zaprzyjaźnionych z Polską narodów miał w NBA tylko jednego swojego przedstawiciela. Był nim  Kornél Dávid, który spędził w lidze trzy sezony i reprezentował Chicago Bulls, Cleveland Cavaliers, Toronto Raptors oraz Detroit Pistons. W czasie swojej gry za Oceanem (przerywanej grą w CBA oraz powrotami na Węgry) Dávid rozegrał 109 spotkań, a 11 z nich rozpoczynał w pierwszej piątce. Średnio w meczu zapisywał na swoim koncie 5,0 punktów oraz 2,8 zbiórki. W 2017 roku nakręcono krótki film dokumentalny Kornél on Tour na temat historii Węgra w NBA.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *