Tank Ranking #2

Mr. Cental Strona Główna 10

Witajcie w Tank Rankingu! Po kolejnym miesiącu zmagań wyklarowała nam się już zdecydowana czołówka i trudno się będzie już komuś do niej zbliżyć. Oczywiście mamy jeszcze kilka hybryd, które nie do końca wiedzą, w którą stronę mają iść. Czy bez powodzenia powalczyć o playoffs czy może już odpuścić i rzutem na taśmę gonić liderującą piątkę? Ja się już nie spodziewam większych zmian w czołówce do końca sezonu, chociaż mam swojego faworyta, który mógłby się wTŁOCZYĆ do czołowej piątki, ale Wam go nie ujawnię! W porównaniu do poprzedniego rankingu, pożegnaliśmy się już ze Spurs, Heat i nieoczekiwanie Nets. Mamy za to trzech nowych kaskaderów. Zapraszam do zestawienia!

8. Memphis Grizzlies 19-22 (5-10 w grudniu,  pkt 100,9;  pkt opp. 102,5)

Mimo, że ciężko mi było wybrać przyjaciela na zachodzie dla Suns, to jednak się udało! Grizzlies wygrali w grudniu tylko 5 z 15 spotkań, notując m.in. serię 5 porażek z rzędu. Z zespołu, który był w górnej połówce, spadli poza ósemkę. W związku z tym zorganizowali spotkanie drużyny na przełomie miesiąca, które poskutkowało kolejnymi 6 porażkami. Jeśli nie chcą dołączyć do czołowej piątki, to radziłbym im już nie organizować żadnych spotkań. No chyba, że w barze ze striptizem. Może im właśnie potrzeba więcej luzu?

7. Orlando Magic 17-24 (5-8 w grudniu, pkt 103,0;  pkt opp. 107,2)

Mimo, że grudzień był łaskawy dla Orlando, bo przegrali tylko 62% swoich spotkań, to złapali tzw PTD (postępujący trend dołujący). To coś jak cofka na Bałtyku. Tyle że cofka się szybko kończy, a po początku stycznia widać, że Magic wleźli na lodowiec i szusują z góry bez kasku na jednej narcie i w zaparowanych okularach. W styczniu zdążyli już przegrać 4 kolejne mecze. Jak to się skończy? Pewnie tak jak w poprzednim sezonie. Znowu wysoki wybór i znowu nadzieją na lepsze jutro.

6. Detroit Pistons 17-23 (4-11 w grudniu, pkt 106,9;  pkt opp. 109,8)

Pistons, mimo że mają tylko 2 mecze straty do czołowej ósemki, to są jak Aquaman czyli na najlepszej drodze, aby zaatakować dno. Ten tłok się już zaciął po całej długości i chyba nieprędko ruszy. Ekipa z MoTown przegrała 16 z ostatnich 20 spotkań i nawet heroiczna postawa Griffina (i o dziwo żelazne zdrowie) nie dają im większych szans na poprawę. Casey już wie, że nie zrobi tu Toronto (najwyżej Sajgon) i w zasadzie, to powinni teraz wymieniać kogo się da, za cokolwiek (o ile ktokolwiek się w ogóle zgodzi na cokolwiek), bo zaraz kolejny sezon skończy się dramatem. W styczniu zdążyli już przegrać 5 z 6 spotkań.

5. Atlanta Hawks 12-29 (6-7 w grudniu, pkt 108,7;  pkt opp. 117,2)

Czyżby jakaś poprawa w Atlancie? Są jak kobieta z czterema uszami, której już jedno wycięli, tzn po ogólnym bilansie tego nie widać, ale w grudniu wygrali prawie połowę swoich spotkań! Co prawda większość z zespołami z czeluści ligi, ale nie każdemu się to udaje. No i dobrze, że są Heat, którym Jastrzębie już 3 razy zlały tyłek w tym sezonie. Dodatkowo, na plus przemawia fakt, że u siebie rozegrali aż o 7 spotkań mniej niż na wyjeździe i od lutego powinno być znacznie lepiej z bilansem. Minusem jest ich radosna koszykówka, podczas której ekipa z Atlanty traci najwięcej punktów ze wszystkich drużyn w lidze. Ale przynajmniej nieliczni kibice, którzy jeszcze zostali z drużyną, mają trochę radochy i mówią, „Hej, przecież zdobywamy średnio więcej punktów niż Pacers!”

4. Chicago Bulls 10-31 (5-9 w grudniu, pkt 100,7;  pkt opp. 110,2)

Bulls są trochę jak panienka z dobrego domu, która poszła na libacje, zażyła kwasu, ekstazy albo czego się tam teraz używa, dobiła winem i drinkami, po czym budzi się rano bez majtek i zadaje sobie pytanie, gdzie ja ku..wa jestem? I co się do cholery stało? Przed sezonem wydawało się, że mają skład, który może powalczyć o playoffs, dodatkowo sytuacja na wchodzie temu sprzyja. A tu mija połowa rozgrywek i mamy 10-31! Panowie, najwyższa pora otworzyć gospodę pod Wątłym Cielakiem i sprzedawać tam grajków w trybie Buy One, Get One Free. P.S. LaVine ponoć dzielnie lobbuje, aby go powołać do meczu gwiazd..

3. Phoenix Suns 10-33 (5-11 w grudniu, pkt 106,2;  pkt opp. 114,7)

Suns mają pecha, że grają na zachodzie. Tzn na wschodzie by wiele więcej nie osiągnęli, ale mieliby chociaż bratnie dusze. Tak, to są jak ten pryszczaty student informatyki bez kasy, który cały czas spędza samotnie. Tyle, że student ma chociaż internet i tam nawiąże jakąś znajomość albo przynajmniej odwiedzi strony „z rozrywką” a Suns wszędzie puszczają oczko i nic (trochę jakby byli jedynym gejem w okolicy). Grudzień nie był dla nich podły, ale styczeń powinien zrekompensować im ten „przyzwoity” bilans. Przegrali już 4 z 5 spotkań, a 7 z kolejnych 10 grają na wyjeździe. Zresztą dla nich to bez różnicy czy to mecz u siebie (74% przegranych) czy na wyjeździe (80% przegranych)

2. New York Knicks 10-31 (2-12 w grudniu, pkt 107,4;  pkt opp. 115,8)

Knicks mają już Porzingisa, przyzwoitego Hardaway’a, rewelacyjnego debiutanta Knoxa, za kilka miesięcy dojdzie Durant a do tego czołowy pick w drafcie, no i pewnie wiadro wolnych agentów się sypnie. Nic piękniejszego nie można sobie wymarzyć! W związku z tym trzeba się cieszyć, celebrować i opijać to szczęście ma fFifth Avenue a nie zajmować się pierdołami typu granie w koszykówkę. Od tego przecież będą kolejne sezony, prawda?! Tymczasem budzimy się na chwile. Wiecie komu Knicks zawdzięczają jedyną wygraną w ostatnich 11 spotkaniach? LeBronowi Jamesowi! Bo go akurat nie było w meczu przeciwko NYK 🙂 Właściwie ciężko znaleźć w kalendarzu zespół, z którym by jeszcze mogli wygrać w styczniu, więc Kawalerzyści strzeżcie się! kNICks nadchodzą!

1.Cleveland Cavaliers 8-34 (4-12 w grudniu, pkt 102,5;  pkt opp. 113,0)

Miałem nosa w pierwszym rankingu, że ustawiłem Cavs ponad Suns. Jak widać po grudniu, odwdzięczyli mi się za to najlepiej jak potrafią czyli grając (nie grając) w koszykówkę. Właściwie, za podsumowanie organizacji wystarczy historia z McCawem, którego wyciągnęli od Warriors, dali mu dwuletni kontrakt za 6 mln, po czym.. go zwolnili. Nie wiem jak Wy, ale ja za tym nie nadążam. To trochę jakby zaprosić laskę na randkę, upić ją, rozebrać, rozpalić do czerwoności i .. zacząć grać na Playstation. Liga chyba też za tym nie nadąża i właśnie wszczęła śledztwo w tej sprawie. Chodzą pogłoski, że za taki wał grozi im odebranie pierwszorundowego picku! W zasadzie to by było dosyć uczciwe i z duchem walki, przecież Cavs cały czas walczą o playoffs, więc po co im pick? Aha, zapomniałem dodać, że dalej nie chcą wykupić kontraktu JR’a i liczą na transfer… echmmm…

 

10 Komentarze

  1. Obrzydliwe komentarze na temat upijania i wykorzystywania dziewcząt. To portal o koszykówce czy poradnik dla zboczeńców?

    1. Ty na poważnie tak?

    2. Mam nadzieje ze nie traktujesz tego jak poradnik… A tak powaznie, to czasem warto spojrzec z dystansem na to co piszemy. Pozdrawiamy.

      1. Trochę Anonim ma racji. Macie dużo świetnych artykułów na poziomie a w tym nawet mnie tknęło, że coś nie tak.
        Osobiście nie mam nic przeciwko takiemu stylowi ale jeżeli chcecie być coraz lepsi to i o poziom trzeba dbać a nie tankować 😉

  2. A ja uważam że taki styl jest świetny. Zróżnicowanie również podnosi jakość strony.
    Central keep going

  3. Ja bym ten artykul podzielil na 2 czesci. Pierwsza to merytoryczna, w ktorej podane sa fakty i statystyki i tu nic nie mozna zarzucic. A druga to rozrywkowa ocena sytuacji i tu juz kwestia indywidualnego gustu. Dla mnie ok. Niezle sie ubawilem.

  4. Też uważam, że kobieta z czterema uszami to przesada! A talk serio to czytając bawiłem się doskonale 🙂
    To kto tankuje, a kto nie zasadniczo widzi każdy z nas więc kluczem do sukcesu jest zebranie tego do kupy i barwne opisanie. Owszem, można było nie pisać, że Suns są jak jedyny gej w okolicy tylko, że ich sezon odszedł w pokoju ale przecież zawsze bardziej spięci mogą omijać teksty niektórych autorów. I nie próbować tu nikogo umoralniać bo umoralniających za dużo.

  5. Pingback:Zapowiedź: Wojownicy jadą na gorący teren do Dallas, Nurkić spotka się z Nuggets - NBA Labs – strona o koszykówce NBA. Wyniki, aktualności, relacje i analizy.

  6. Ja tam uważam że tekst nikogo nie obraża. W dzisiejszym świecie ludzie za wszelką cenę doszukują się podtekstów, niedomówień itp. Pouczają innych co wolno mówić a co nie przystoi jednocześnie w prawdziwym życiu robią niejedno świństwo i mahlojki ale za to poprawni są politycznie. I od razu dodam nie piję tutaj do wypowiedzi anonima ja tylko generalizuje 😎. A uważam że przykład z gejem podkreślił w tym przypadku dramat sytuacji w suns, a przykład z panienką (może zbytnio ubarwiony) podkreślił nielogicznosc postepowania drugiego zarzadu.

  7. Hoho Mr. Abelard Cental popłynął karnawałowo 😉 I jeszcze wywołał lawinę komentarzy – Brawo Ty! I choć żartu z „kobietą z czterema uszami” nie zrozumiałem, albo nie chciałem zrozumieć 😉 to większość filmowych, sportowych i szowinistycznych odniesień bardzo mnie rozbawiła 😉

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *