Wybieramy rezerwowych All-Star Game 2018 – Zachód

Paweł Mocek Inne Strona Główna 5

Wczoraj zajmowaliśmy się problemem wybrania 7 graczy Konferencji Wschodniej, którzy zasługują na występ w tegorocznym meczu gwiazd i dziś zakończymy już przedstawianie swoich typów dotyczących All-Star Game. Rezerwy na Zachodzie to zawsze ogromny ból głowy dla trenerów, bo praktycznie na pewno zostawisz poza nimi kogoś, kto gra najlepszy sezon w karierze, bądź po prostu na to zasługuje.

Rafał Polkowski:

Piątka Rafała: Curry, Harden, Durant, Davis, Towns

Na rezerwę biorę zawodnika, który pokazał, że potrafi grać dla dobra drużyny! Jimmy Butler! Byłby u mnie starterem, ale Harden gra na poziomie MVP. Idealnym zawodnikiem do tak nudnego meczu jest oczywiście Russell Westbrook, który swoim atletyzmem pokaże kilka pasjonujących dunków. Trzech do front-courtu: Pierwsza opcja SAS, czyli LaMarcus Aldridge, który wrócił do gry na poziomie All-Star. Draymond Green oraz Paul George za naprawdę dobrą grę. Nie biorę Griffina i Leonarda z powodu zbyt mało rozegranych meczów. Wiem, że Boogie został wybrany do pierwszej piątki, ale u mnie nie zagrałby za same „kręcenie” cyferek. Dlatego biorę Klaya Thomsona oraz albo Chrisa Paula (pewnie tak się skończy), albo Devina Bookera. Nie biorę też Damiana Lillarda tylko dlatego aby zobaczyć jak w lutym i marcu gra wkurzony!

Marcin Polaczek:

Na zachodzie mamy niezły ścisk, zwłaszcza na obwodzie. Jeżeli chodzi o rezerwowy backcourt to wybieram Russella Westbrooka i Klaya Thompsona. Obaj, mimo że mają trochę gorsze statystyki, to zasłużyli na występ w All-Star Game. Na frontcourt idą: Paul George – jak zwykle solidny po obu stronach parkietu, Karl-Anthony Towns, czyli najlepszy zawodnik Minnesoty oraz LaMarcus Aldridge – przedstawiciel San Antonio przecież też musi być. Dwa ostatnie miejsca przeznaczę na Jimmy’ego Butlera – gość od czarnej roboty i serce Minnesoty – i Louisa Williamsa – w pojedynkę wyciągnął Clippers z otchłani do miejsca w TOP 8. Niestety kolejny raz zabraknie Lillarda (chyba, że za Lou), a i Green tym razem się nie zmieścił.

Marta Kiszko:

Piątka Marty: Curry, Butler, Durant, Davis, Towns

Muszę przyznać, że w głosowaniu na pierwszą piątkę All-Star Game próbowałam być jak najbardziej obiektywna, ale nie udało mi się umieszczając w niej Butlera, zamiast Hardena. Po prostu to, co robi Jimmy dla Minnesoty jest nieocenione i naprawdę bardzo chciałabym zobaczyć go w pierwszej piątce All-Star Game. Do rezerw w takim razie wrzuciłabym wspomnianego Jamesa Hardena – tego chyba nie muszę tłumaczyć. A jako jego sidekicka na Zachodzie, Lou Williamsa. Sweet Lou gra rewelacyjnie i zasługuje na miejsce w tym już-nie-tak prestiżowym wydarzeniu. Frontcourt drugiego unitu obsadziłabym DeMarcusem Cousinsem, Draymondem Greenem i… Kylem Kuzmą. Czemu Kuzma? Bo jak pisałam, trzeba sobie dać choć jedno miejsce, gdzie można zagłosować sercem 😉 Dwa dodatkowe miejsca dla Devina Bookera i Stevena Adamsa.

Paweł Mocek:

Tak jak w przypadku gwiazd Wschodu najpierw przedstawiam graczy, do których nie mam żadnych wątpliwości – LaMarcus Aldridge, Jimmy Butler oraz Russell Westbrook. Aldridge to najlepszy gracz Spurs, którzy bez Leonarda poradzili sobie fantastycznie. Butler jest najlepszym two-way graczem Wolves, liderem po obu stronach parkietu, jednym z zawodników biorących udział w wyścigu po MVP. Westbrook za to jest w dużej mierze odpowiedzialny za obrót sezonu Oklahomy City Thunder i coraz lepiej odnajduje się w trio z dwoma innymi dominującymi piłkę graczami. Dwa pozostałe miejsca dla graczy front-courtu zajmą u mnie Karl-Anthony Towns – klucz do działania ofensywy Minnesoty – oraz Draymond Green – najlepszy obrońca ligi. Moje „dzikie karty” daję Klayowi Thompsonowi oraz Damianowi Lillardowi.

5 Komentarze

  1. Lou za Lillarda to jakieś żarty

  2. Wśród odważnych propozycji redakcji – najbardziej mi się spodobała ta z dodatkową motywacją dla D. Lillarda 😉 i opcja włączenia S. Adamsa. Zwłaszcza przy rezygnacji z pozostałych zawodników OKC. Niestety pewnie trenerzy wybiorą Russa i PG… Z kolei D. Booker – trochę za wcześnie, K. Kuzma – dużo za wcześnie, a L. Williams – to przez większość sezonu tylko rezerwowy.

  3. s5: curry, harden, Durant, Davis, DMC, rezerwowi: Paul, Lillard, Russ, Butler, George, LMA, KAT – no i niestety dla mojego Bookera zabrakło miejsca.

  4. Nie no, chłopaki. Przyszalejcie trochę 🙂

  5. ASG to nic innego jak zabawa i show, dlatego nie kazdy nasz wybor jest racjonalny. Swoja droga to nikt z nas nie wybral Ginobili’ego a chłop ma takie poparcie wsrod kibiców 😉

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *