Zapowiedź: Raptors vs. 76ers, Rockets i Thunder chcą wyjść z dołka

Dawid Strona Główna Zapowiedzi meczów 0

Cleveland Cavaliers z nowym trenerem powalczą o pierwsze zwycięstwo. Detroit Pistons będą chcieli zrewanżować się na Boston Celtics za porażkę sprzed dwóch dni. Toronto Raptors zmierzą się z Philadelphią 76ers, a Houston Rockets i Oklahoma City Thunder chcą wyjść z dołka w meczach z Blazers i Clippers. To wszystko we wtorkową noc z NBA.

* Absencje wpisywane są w godzinach popołudniowych, do czasu rozpoczęcia spotkania status nieobecnych zawodników może ulec zmianie.

* Gospodarz spotkania wpisywany jest na pierwszym miejscu.


00:00 Charlotte Hornets (3-4) – Miami Heat (3-3)

Obie ekipy świetnie grają blokiem, zawodnicy starają się pomagać kolegom w obronie. Dodatkowo z Hassanem Whitesidem na centrze Miami są w czubie statystyki zbiórek. Jednak oprócz solidnej walki podkoszowej możemy oczekiwać wielu rzutów z 3 punkty, obie drużyny starają się w tym względzie dostosować do standardów ligi zaliczając średnio ok. 35 prób za 3. Goran Dragic będzie musiał się napocić, aby nadążyć za będącym w formie Kembą Walkerem i w tej parze upatrywałbym ciekawej rywalizacji. W poprzednim meczu obu drużyn Walker zapewnił w ostatnich sekundach zwycięstwo swojemu zespołowi. Heat będą chcieli jednak zatrzeć złe wrażenie po rozczarowującej porażce przeciwko Kings.

Koszykarskie procenty: 69% Charlotte Hornets

Absencje: CHA – brak; MIA – J. Johnson, Waiters


00:00 Cleveland Cavaliers (0-6) – Atlanta Hawks (2-4)

Cavs stracili trenera-marionetkę (nie było komu pociągać za sznurki), weterani mają być odsunięci od gry, aby młodzież miała pole do rozwoju. Oficjalnie możemy powiedzieć, że Cleveland rozpoczęli tankowanie – część z nas przewidziała to już w ostatnim odcinku 5-na-5. Z drugiej strony Hawks nie kryli się z tym od początku sezonu… a kto ich tam wie? To właśnie Jastrzębie mają obecnie 2 wygrane, natomiast gospodarze wciąż nie mają na swoim koncie żadnego zwycięstwa.

Koszykarskie procenty: 71% Cleveland Cavaliers

Absencje: CLE – Love; ATL – Collins, Anderson


00:00 Orlando Magic (2-4) –  Sacramento Kings  (4-3)

Też się chciałem pośmiać, ale jestem pod wrażeniem Kings (wiem, że wyrażenie: być pod wrażeniem organizacji i Kings kompletnie do siebie nie pasują, ale jednak). Starają się, są dynamiczni, biegają jak szatany i trafiają, tak oni potrafią rzucać! Ekipa, która w zeszłym sezonie była najgorzej punktującą drużyną w lidze (średnio poniżej 99 punktów na mecz) obecnie jest w czołówce tej kategorii. Po kilku spotkaniach zobaczymy czy nas oszukali, czy oni tak na poważnie. Ofensywnie na przeciwległym biegunie są zawodnicy Magic (obecnie najgorzej punktująca ekipa w NBA), ledwo co przekraczająca 40% z pola oraz 30% z dystansu. Kings wczoraj wygrali – po raz kolejny – niespodziewanie w Miami.

Koszykarskie procenty: 77% Orlando Magic

Absencje: ORL – Mozgov; SAC – Bogdanovic


00:30 Boston Celtics (4-2) – Detroit Pistons (4-1)

Rewanż za spotkanie sprzed dwóch dni, gdzie górą byli zawodnicy z Bostonu. Przegrana z Celtics była pierwszą porażką Tłoków w obecnym sezonie. Mecz pomiędzy tymi drużynami pokazał jaka organizacyjna przepaść dzieli te ekipy. Solidne zawody zagrali zawodnicy drugoplanowi Theis, Rozier i Morris, zaś w Pistons nikt nie był w stanie pociągnąć drużyny, gdy obrońcy Zielonych ograniczyli możliwości ofensywne Blake’a Griffina. Czy Dwane Casey znajdzie sposób, aby uruchomić swoich liderów przeciwko mocnej defensywie Celtics?

Koszykarskie procenty: 79% Boston Celtics

Absencje: BOS – Theis; DET – Kennard


00:30 Toronto Raptors (6-1) – Philadelphia 76ers (4-3)

Obie ekipy rozgrywały wczoraj mecze i to Raptors odnieśli pierwszą porażkę w sezonie. Po wczorajszym odpoczynku do gry ma wrócić Kawhi Leonard i będzie na pewno mocnym punktem swojej ekipy. Sporo pracy czeka Ibakę oraz Siakama, gdyż Joel Embiid od początku sezonu pokazuje doskonałą formę. Jak wspomnieliśmy ostatnio, miarą dobrych drużyn jest ich forma przeciwko innym mocnym drużynom, jak sobie poradzą Szóstki? Do tej pory, podopieczni Bretta Browna są 0-3 w meczach wyjazdowych, co na pewno nie jest dla nich dobrym prognostykiem.

Koszykarskie procenty: 71% Toronto Raptors

Absencje: TOR – niepewni Anunoby, VanVleet; PHI – Bayless, Chandler, Smith


01:00 Houston Rockets (1-4) – Portland Trail Blazers (4-2)  

Zdaję sobie sprawę, że to dopiero początek sezonu, ale i tak dziwnie wygląda tabela z Houston na 14. miejscu w konferencji. Rockets wygrali tylko jedno spotkanie, a w pozostałych przeciwnicy Rakiet dominowali na parkiecie. Jest to na pewno pokłosie kontuzji lub zawieszeń liderów, jednak myśląc o pierścieniu nie można pozwolić sobie na takie wpadki. Kolejny raz bez Hardena będą mocno ograniczeni w ataku (z cały szacunkiem dla Paula). Blazers wczoraj zaliczyli prestiżowe, wyjazdowe zwycięstwo w Indianie, gdzie obudziła się ich ławka rezerwowych. Dziś jej postawa również może być kluczowa przeciwko przeciętnej ławce gospodarzy.

Koszykarskie procenty: 84% Houston Rockets

Absencje: HOU – Harden, Ennis, Nene Knight, niepewny Chriss; POR – niepewny Harkless


01:00 Memphis Grizzlies (3-2) – Washington Wizards (1-5)         

Miśki po cichu wypełniają plan, co prawda trafiali im się do tej pory przeciwnicy z niższej półki, ale dodati bilans jest w papierach i to się liczy. Pomimo, że Maszyna notorycznie się ostatnio upiera na Wizards, to dzisiaj ponownie Grizzlies mają szansę odnieść zwycięstwo. W stolicy nie dzieje się dobrze i wszyscy eksperci zgodnie przepowiadają, że jeśli nie odbiją się od dna to długo  takim składzie nie pociągną. Przeciwko takiemu obrońcy jak Ian Mahinmi istnieje szansa, że Marc Gasol obudzi w sobie bestię.

Koszykarskie procenty: 51% Washington Wizards

Absencje: MEM – JaMychal Green, Parsons; WAS – Howard, niepewny Morris


01:00 Oklahoma City Thunder (1-4) – Los Angeles Clippers (4-2)

Kolejne, obok Rockets i Wizards, rozczarowanie początku sezonu 2018/19. Thunder potrzebowali takiego przeciwnika jak Suns, aby odnieść pierwszą wygraną, a i tak łatwo ono nie przyszło. W pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami rozegranym 10 dni temu, Clippers łatwo odnieśli wygraną, jednak Oklahoma była pozbawiona swojego lidera Russella Westbrooka. Obrońcy Grzmotów muszą mocno ograniczyć poczynania Tobiasa Harrisa i Danilo Gallinariego na skrzydłach, bo ta dwójka może im narobić najwięcej szkód.

Koszykarskie procenty: 82% Oklahoma City Thunder

Absencje: OKC – Roberson, niepewni Adams, Noel; LAC – niepewny Mbah a Moute

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *