Zapowiedź: Rewanż – Thunder goszczą Spurs, Blake Griffin po raz pierwszy zagra przeciwko Clippers w Los Angeles

Dawid Strona Główna Zapowiedzi meczów 3
21:30       Los Angeles Clippers (24-17) – Detroit Pistons (17-23) 

Po raz pierwszy od czasu wymiany, Blake Griffin zagra w Los Angeles przeciwko drużynie, która rok temu ogłosiła go „Clipper for Life” po podpisaniu przez niego 5-letniej, maksymalnej umowy. Nie będzie jednak miejsca na sentymenty. Pistons przegrali 16 z 20 ostatnich spotkań i są na najlepszej drodze, aby zaprzepaścić swoje szanse na awans do playoffów. Jeśli w najbliższych tygodniach Dwane Casey nie wstrząśnie drużyną, to spodziewajmy się sporych roszad w składzie. Clippers w znacznie lepszych nastrojach i 4 kolejne mecze grają u siebie. Myślicie, że Harris lub Gortat załapie się do Meczu Gwiazd?

Koszykarskie procenty: 82% Los Angeles Clippers

Absencje: LAC – Mbah a Moute, niepewny Teodosic; DET – Ellenson, Pachulia, niepewny Smith


23:00       Miami Heat (20-20) – Memphis Grizzlies (19-22)

W poprzednim spotkaniu obu drużyn w połowie grudnia, Heat wygrali 100-97 i rozpoczęli serię 5 porażek Grizzlies. Od tego czasu ekipa z Memphis wygrała tylko 3 z 14 spotkań i spadła na 13. miejsce na Zachodzie. Nawet interwencja zawodników i rozmowa we własnym gronie, nic nie pomogła. Wygląda na to, że Miśki potrzebują wstrząsu w postaci transferów. Tymczasem zawodnicy z Miami, od spotkania w Memphis, wygrali 9 z 13 spotkań. Mają jednak problemy z pokonywaniem teoretycznie słabszych rywali. Podczas gdy w ostatnim czasie udało im się pokonać Rockets, Bucks, czy Celtics, musieli uznać wyższość Hawks.

Koszykarskie procenty: 55% Miami Heat

Absencje: MIA – Dragic; MEM – Brooks


01:00       Orlando Magic (17-24) – Boston Celtics (25-16)

Gracze z Bostonu zostali sprowadzeni na ziemie 2 dni temu w Miami. Już do przerwy Celtics przegrywali 18 punktami, a momentami różnica wynosiła nawet 26 oczek. Zespół ma olbrzymi potencjał, ale chyba Brad Stevens nie do końca z niego korzysta. Chyba trochę sfrustrowany tym jest Jaylen Brown, który wchodzi z ławki. Dzisiaj, mimo że ponownie grają na Florydzie, to powinno być łatwiej, ponieważ Magic są w fatalnej formie. Przegrali 4 ostatnie mecze i mają już 2,5 meczu straty do ósmej lokaty.

Koszykarskie procenty: 71% Boston Celtics

Absencje: ORL – Mozgov, Bamba; BOS – Baynes


02:00       Minnesota Timberwolves (20-22) – New Orleans Pelicans (20-22)

Obie ekipy sąsiadują ze sobą w tabeli i ciągle marzą o awansie do playoffów, dlatego ten mecz jest bardzo ważny. Minimalne większe szansę na wygraną mają gospodarze, mimo że jeszcze wczoraj grali z Dallas. Najciekawiej zapowiada się pojedynek pod koszem pomiędzy dwoma gwiazdami młodego pokolenia – jeśli w ogóle do niego dojdzie. Karl-Anthony Towns skręcił wczoraj kostkę w przegranym meczu z Mavericks i jego starcie z Anthonym Davisem jest zagrożone. Zobaczymy też, czy Andrew Wiggins pod batutą nowego trenera ponownie będzie szalał. Dla Ryana Saundersa będzie to trzecie spotkanie w roli głównego trenera.

Koszykarskie procenty: 54% Minnesota Timberwolves

Absencje: MIN – Covington, niepewny Towns; NOP – brak


02:00       Oklahoma City Thunder (25-16) – San Antonio Spurs (25-18)

Liga coraz częściej raczy nas spotkaniami home-and-away pomiędzy tymi samymi zespołami. Według mnie to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ oba zespoły mają tyle samo czasu na regeneracje i nikt nie może narzekać, że rywal ma lepiej. Akurat w przypadku drużyn Spurs i Thunder bardzo dobrze, że to były aż 2 dni odpoczynku, bowiem w San Antonio zobaczyliśmy świetne widowisko zakończone dopiero po dwóch dogrywkach. Czy dzisiaj Grzmoty się zrewanżują? Nasza maszyna jest o tym święcie przekonana, ale najpierw trzeba poskromić LaMarcusa Aldridge’a – zdobywcę 56 punktów (!) w ostatnim meczu.

Koszykarskie procenty: 82% Oklahoma City Thuner

Absencje: OKC – Abrines, Noel, Roberson, niepewny Adams; SAS – Murray, Gay


03:00       Phoenix Suns (10-33) – Denver Nuggets (28-12)

Jeszcze tylko wyjazd do Phoenix i ekipa z Denver złapie trochę oddechu. 4 kolejne mecze rozegra przed własną publicznością, a tam Nuggets są najlepsi w lidze (17-3). Gwiazdą ostatnich dni jest Nikola Jokić, który zaliczył dwa triple-double pod rząd, w meczach z Heat (29/11/10) i Clippers (18/14/10). W sumie to już trzy razy w styczniu i pięć w całych rozgrywkach. Witamy w Meczu Gwiazd Panie Jokić! Suns w ostatnich 8 spotkaniach wygrali tylko z Kings i dalej grzeją ostatnie miejsce na Zachodzie.

Koszykarskie procenty: 73 % Denver Nuggets

Absencje: PHX – Booker; DEN – Thomas, Porter, Vanderbilt, niepewni Barton, Harris, Lyles


04:00       Sacramento Kings (21-21) – Charlotte Hornets (19-22)

Hornets kontynuują swoją katorżniczą wycieczkę po zachodnim wybrzeżu i po dzisiejszym spotkaniu zostanie im tylko mecz w San Antonio. Póki co nie mogą być zadowoleni, bowiem przegrali 3 z 4 spotkań, w tym wczorajsze w Portland. Biorąc pod uwagę zmęczenie i niezbyt wysokie morale, dzisiaj to Kings są faworytem. Drużyna z Sacramento ma na półmetku sezonu tylko o 6 wygranych mniej niż w całych poprzednich rozgrywkach. Obie drużyny zmierzą się ponownie ze sobą już za 5 dni w Charlotte.

Koszykarskie procenty: 65% Sacramento Kings

Absencje: SAC – nikt; CHA – Zeller


04:00       Utah Jazz (22-21) – Chicago Bulls (10-32)

Obie ekipy grają mecz dzień po dniu, jednak w lepszej sytuacji są zawodnicy z Salt Lake City, bowiem zagrają w tej samej hali, co wczoraj. Pokonali w niej spokojnie Lakers, do których tracą już tylko jeden mecz. To właśnie Jeziorowcy stoją obecnie pomiędzy nimi a upragnioną „ósemką”. Dla Bulls jest to 3. spotkanie w 5-meczowej serii wyjazdowej, ponadto ich forma jest daleka od ideału, o czym świadczy 5 porażek z rzędu.

Koszykarskie procenty: 92% Utah Jazz

Absencje: UTA – Allen, Exum, Neto, Rubio, Sefolosha, Bradley; CHI – Valentine


* Absencje wpisywane są w godzinach popołudniowych, do czasu rozpoczęcia spotkania status nieobecnych zawodników może ulec zmianie.

* Gospodarz spotkania wpisywany jest na pierwszym miejscu.

3 Komentarze

  1. tylko że Spurs grali z Thunder jako drugi z back2back (1szy to Grizz) więc teoretycznie, nie wypoczywali tak samo, ale ogólnie dobrze że spotykają się na rewanż od razu, przynajmniej Thunderfani nie będą psioczyć jak to ich obrabowano…

    1. Pop, nie wierzysz naszej maszynie? 😀

      1. ależ nie ma o czym mówić Thunder mają W jak w banku, po tej całej nagonce że niby powinni wygrać w SA nie widzę innej opcji, szanse Spurs tym razem, rzekłbym poniżej 5 %

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *