Zapowiedź sezonu 2018/19: Miami Heat

Paweł Mocek Strona Główna Zapowiedzi sezonu Zapowiedzi sezonu 2018/19 0

Poprzedniego lata Heat wydali na rynku transferowym mnóstwo pieniędzy i chcieli zrobić krok do przodu po niesamowitym comebacku w drugiej połowie sezonu 2016/17. Udało się to połowicznie – weszli do playoffów, natomiast w trakcie sezonu mieli także słabsze momenty, a w pierwszej rundzie nie stawiali większego oporu Philadelphii 76ers. Do kolejnych rozgrywek będą przystępowali praktycznie bez zmian kadrowych, jednak jedna nastąpi na pewno po sezonie. Dwyane Wade rozpocznie niedługo swój tour na zakończenie kariery i na pewno będzie chciał z przytupem pożegnać się z ligą.

Offseason

Przybyli: Derrick Jones Jr. (wcześniej two-way player), Briante Weber (Grizzlies), Jarnell Stokes (Zhejiang)

Odeszli: Luke Babbitt (bez klubu), Jordan Mickey (Khimki)

Zostali: Bam Adebayo, Goran Dragić, Wayne Ellington ($6 mln/1 rok), Udonis Haslem ($2,4 mln/1 rok), James Johnson, Tyler Johnson, Rodney McGruder, Kelly Olynyk, Josh Richardson, Dwyane Wade ($2,4 mln/1 rok), Dion Waiters, Hassan Whiteside, Justise Winslow

Lato w Miami minęło wyjątkowo spokojnie, bez wielkich zmian kadrowych. Najważniejszymi transferami zespołu były nowe umowy Wayne’a Ellingtona oraz Dwyane’a Wade’a, który po tym sezonie zakończy już karierę. Z zespołu odeszli nie znajdujący miejsca w rotacji Luke Babbitt oraz Jordan Mickey.

Rotacja

PG: Goran Dragić, Tyler Johnson, Briante Weber
SG: Dwyane Wade, Wayne Ellington, Dion Waiters, Rodney McGruder
SF: Josh Richardson, Justise Winslow, Derrick Jones Jr.
PF: Kelly Olynyk, James Johnson, Udonis Haslem
C: Hassan Whiteside, Bam Adebayo, Jarnell Stokes

Marcin Polaczek/Paweł Mocek:

Ekipa z Miami cierpi na kłopot „przeciętniactwa”. Z jednej strony, praktycznie na każdej pozycji mają po dwóch równorzędnych graczy, a z drugiej brakuje lidera z prawdziwego zdarzenia. Na obwodzie prym wiedzie lider – Goran Dragić, a obok niego będzie grał na początku sezonu (kontuzjowany jest Dion Waiters) Dwyane Wade, Tyler Johnson bądź przesunięty na pozycję rzucającego obrońcy Josh Richardson. Oprócz tego mają jeszcze jednego z najlepszych strzelców za 3 punkty w lidze czyli Wayne’a Ellingtona oraz zawodników czekający na swoje szanse raczej tylko w czasie kontuzji kolegów, Rodneya McGrudera oraz Derricka Jonesa. Rotacja obwodu wydaje się być bardzo szeroka i gdy do gry wróci Waiters, będzie ciężko uszczęśliwić wszystkich odpowiednią liczbą minut.

Bliżej kosza wcale nie będzie luźniej. Na pozycji niskiego skrzydłowego swoją pozycję w pierwszej piątce obroni najrówniejszy zawodnik Heat, a więc Josh Richardson. Obwodowy Miami powinien wejść do którejś z piątek All-Defensive i pod każdym względem jest kluczowy dla systemu gry trenera Spoelstry. Na skrzydle ważnymi zawodnikami Heat byli także w ostatnim sezonie Justise Winslow oraz James Johnson, którzy będą mieli zadania w grze na piłce, choć mogą one być tym razem ograniczone – na obwodzie grę dominować mogą Wade oraz Dragić.

Ciekawą kwestią jest także rotacja pod samą obręczą. Hassan Whiteside jest już po rozmowach z Erikiem Spoelstrą i Patem Rileyem, co miało zażegnać wszystkie nieporozumienia wewnątrz drużyny. Na początku rozgrywek prawdopodobnie pozostanie startującym środkowym, jednak musi bacznie oglądać się za swoje plecy. Bam Adebayo poczynił duże postępy już w trakcie poprzedniego sezonu i w niektórych meczach strategicznie trener Spoelstra może decydować się na wystawianie w końcówkach właśnie swojego młodego podkoszowego. Gdzieś pomiędzy pozycjami 4 i 5 będzie rzucany Kelly Olynyk, mający za sobą pierwszy, udany sezon w Miami.

Trener: Erik Spoelstra – Coach Spo znakomicie wyrósł przy Riley’u. Mimo, że pierwszym trenerem jest dopiero 10 lat, to już 4 razy był w Finałach i zdobył dwa tytuły. Na początku pojawiały się hasła, że to tylko zasługa Jamesa i Big Three, ale po kilku latach widać, że warsztat Spoelstry jest naprawdę solidny. Oczywiście bez odpowiedniego składu nie byłoby tytułów, ale pytanie czy byłyby bez Spoelstry? Jego kunszt można ocenić zwłaszcza po sezonie 2016/17, kiedy mając do dyspozycji zbieraninę graczy na jednorocznych kontraktach i to naprzemiennie kontuzjowaną, był w stanie doprowadzić zespół z bilansu 10-31 do 41-41 i o mały włos nie napsuł krwi faworytom w playoffach. Spo również doskonale dogaduje się z zawodnikami i fantastycznie dobiera taktykę do możliwości drużyny, stawiając głównie na defensywę. W tym momencie tylko Popovich ma dłuższy staż z jedną drużyną, ale pewnie za kilka lat Spoelstra zostanie liderem tej statystyki.

Plusy

Paweł Mocek:

Heat mają niezwykle szeroką i równą kadrę, co zdecydowanie ułatwia zadanie trenerowi Spoelstrze w przypadku kontuzji poszczególnych graczy. W niektórych meczach intensywność gry rezerw będzie nawet większa niż podstawowego składu, gdy zawodnikom pierwszej piątki w danym spotkaniu nie będzie akurat szło. Trener Spoelstra ma także dużą dowolność, jeśli chodzi o system gry – Heat mogą grać strzelcami z dystansu otaczającymi rozgrywającego lub point-forwarda, bądź dużo wyższym ustawieniem z dwoma podkoszowymi. Posiadanie takich graczy, jak James Johnson, czy Justise Winslow pozwala także na grę bez piłki Gorana Dragicia, czy Tylera Johnsona.

W topowej formie, Heat mają także potencjał na posiadanie jednej z najlepszych defensyw w lidze. Na jej czele powinien stawać Hassan Whiteside, którego forma jest jednak wciąż niewiadomą. Nawet bez niego, skład zespołu z południowej Florydy naszpikowany jest specjalistami od defensywy. Josh Richardson, Justise Winslow, a w przyszłości także Bam Adebayo powinni być czołowymi defensorami w lidze, a nawet inni gracze w systemie Erika Spoelstry nie mogą sobie pozwolić na obniżenie intensywności w obronie. Dobra defensywa będzie podstawą do wychodzenia z szybkimi atakami, co Heat również potrafią robić.

Minusy

Marcin Polaczek:

Największym zmartwieniem Heat jest brak topowego gracza ligi. Nie mają w tym momencie gwiazdy, która brałaby odpowiedzialność na siebie. Jest oczywiście Wade, ale on najlepsze lata ma już za sobą i nie jest w stanie grać cały sezon z pełną intensywnością. Dragić, mimo swojej solidności również nie udźwignie roli lidera. I o ile awans do Playoffs nie powinien sprawić im problemu, to w fazie posezonowej ponownie może zabraknąć go-to-guy’a.

Brak lidera był widoczny także w poprzednim sezonie regularnym, gdy Heat seryjnie w kolejnych meczach zaliczali poważne przestoje w swojej ofensywie. Ze względu na dużą liczbę kozłujących, czasem role w zespole trenera Spoelstry zacierały się i poszczególni zawodnicy nie potrafili się w nich odnaleźć. Było to widać między innymi po przyjściu Dwyane’a Wade’a, który również potrzebuje mieć piłkę w swoich rękach, na czym ucierpieli między innymi Winslow oraz Dragić.

Podobnie jak w większości drużyn, Heat ma problem z salary. W tym momencie ich lista płac jest dosyć przepełniona i zapewne ich celem do trade deadline, będzie pozbycie się któregoś z wysokich kontraktów. Najchętniej oddaliby Hassana Whiteside’a albo Tylera Johnsona, ale póki co chętnych na nich nie ma. A myśl o tym, że zespół próbuje ich usunąć z drużyny, na pewno im nie pomoże.

Cele na sezon

Grzegorz Kowalczyk:

Najważniejszym tematem związanym z nadchodzącym sezonem jest pożegnalna objazdówka Dwyane’a Wade’a. Drużyna nie dokonała poważnych zmian w przerwie między sezonami i można się spodziewać, że jeżeli zdrowie dopisze to wygrają 43-45 spotkań. Kluczem do sukcesu będzie dla Heat gra w obronie, która wyglądała dobrze w poprzednim sezonie (7. w lidze). Wszechstronna i dobrze przygotowana fizycznie drużyna Heat będzie trudnym rywalem dla każdego. W trakcie sezonu Pat Riley będzie chciał sprzedać Hassana Whiteside’a, którego rola w zespole znacznie zmalała.

Typy

Dawid: 43-39, 7. miejsce w konferencji
Maciej: 40-42, 7. miejsce w konferencji
Marcin: 48-34, 6. miejsce w konferencji
Paweł: 41-41, 8. miejsce w konferencji

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *