Fast Break: 15 typów dla 15 drużyn Konferencji Zachodniej

Paweł Mocek Fast Break Felietony Strona Główna 0

Zajęliśmy się już Konferencją Wschodnią, więc teraz czas na Zachód. Poniżej moje 15 typów dla 15 drużyn nowej konferencji LeBrona Jamesa, w której w ostatnich 4 latach panował tylko jeden zespół.

Golden State Warriors skompletują three-peat

Let’s move on.

Rockets będą musieli ratować się rynkiem buy-outów

Letnie ruchy transferowe Rockets nie każą myśleć, że udało im się w jakiś sposób wzmocnić zespołu po stracie Trevora Arizy i Luka Mbah a Moute. Podczas, gdy James Ennis może w pewny sposób zrekompensować straty w obronie, to Carmelo Anthony i Michael Carter-Williams jako wsparcie z ławki dla Erica Gordona ostatecznie nie wystarczą do walki z Warriors. Tym razem będą musieli postarać się o wzmocnienie zespołu w trakcie rozgrywek i najłatwiej będzie to zrobić poprzez rynek zwolnionych zawodników.

Rudy Gobert zagra w swoim pierwszym All-Star Game

Po Jazz oczekujemy co najmniej tak dobrej gry, jak w drugiej połowie poprzedniego sezonu. Jeśli rzeczywiście tak będzie, jeden z zawodników dostanie się do Meczu Gwiazd po raz pierwszy w swojej karierze. Naturalnym kandydatem powinien być Donovan Mitchell, ale zbyt wielu jest All-Starów na obwodzie, przez co może otworzyć się szansa dla Francuza. Kluczowe będzie jego zdrowie, ale jeśli uda mu się utrzymać w grze do stycznia, powinien otrzymać to wyróżnienie po raz pierwszy w karierze.

Billy Donovan będzie walczył o swoją posadę

Nie jestem w stanie napisać, że trener Oklahoma City Thunder pozostanie w trakcie sezonu bez pracy. Jestem jednak prawie przekonany, że Thunder po raz kolejny będą przechodzić kryzys i może być to kryzys wewnętrzny. Dodanie Dennisa Schroedera daje im większe możliwości gry w ataku (powinien przydać się do powrotu Westbrooka), ale stwarza też zagrożenie nieporozumień w szatni. Po porażce w playoffach, Sam Presti będzie pewnie uważnie przyglądał się pracy Donovana od początku sezonu.

LeBron będzie miał dość kilku kolegów po 4 miesiącach

Gdy Lakers podpisywali kolejno Lance’a Stephensona, JaVale’a McGee, Rajona Rondo i Mike’a Beasleya, trudno było upatrywać tu kontynuacji w stosunku do tego, do czego LeBron James był przyzwyczajony. Będzie to na pewno szatnia bardzo mocnych, pewnych siebie charakterów, ale na dłuższą metę może to być męczące dla Króla. Szczególnie, jeśli okaże się, że nie do końca wszystko działa na boisku. Za jednego z podanych zawodników Lakers mogą szukać wymiany w lutym.

Jimmy Butler zostanie w Minneapolis do końca sezonu

Jeśli nawet ten trening nie dał Tomowi Thibodeau do myślenia, to już nic nie da. Butler zostanie w Minnesocie Timberwolves i za rok opuści klub podpisując maksymalną umowę z innym zespołem. Do tej pory będzie dzielił szatnię z Karl-Anthonym Townsem i Andrew Wigginsem, którzy będą czuli się w jego obecności osaczeni i na pewno nie będą poważnie traktowani jako liderzy przez kolegów z drużyny. Wszystko skończy się pewnie w pierwszej kolejności zwolnieniem Thibodeau, ale stanie się to po sezonie.

Zach Collins wskoczy do pierwszej piątki

Jeśli Blazers mogli wynieść jakikolwiek pozytyw z ubiegłorocznego sweepu z playoffów, to była to na pewno gra ich debiutanta. Zawodnik wybrany z 10. wyborem draftu pokazał wszystko, na co liczą z jego strony Blazers w przyszłości. Jusuf Nurkić jest ważną częścią ich systemu, ale Collins daje im więcej wszechstronności i jeśli będzie od początku rozgrywek dawał solidne minuty, to przed playoffami rotacja może zostać zmieniona.

Pelicans poszukają wymiany po trzecią gwiazdę, ale jej nie znajdą

Nie chce mi się wierzyć, że Pelicans będą tak dobrzy, jak pod koniec sezonu regularnego i pojawi się ciśnienie, by ponownie wejść do playoffów. Staną przed bardzo podobnym wyzwaniem, co w sezonie 2016/17, gdy na rynku szukali trzeciej gwiazdy i ostatecznie ją znaleźli. Coraz większa liczba raportów, że Anthony Davis będzie chciał odejść tylko może się zwiększyć, jeśli Pelicans nie będą w stanie nawiązać walki o miejsca 6-8 i teraz również zespół z Luizjany może poszukać możliwości wzmocnienia drużyny poprzez wymianę. Tym razem jednak się nie uda.

Isaiah Thomas nie okaże się stealem

Najważniejszą kwestią w tym sezonie Denver Nuggets jest to, aby tym razem Paul Millsap lub Nikola Jokić nie odnieśli żadnej poważnej kontuzji. Inną jest wzmocnienie ławki Isaiahem Thomasem i jak poważne będzie to wzmocnienie. Niestety, Thomas obecnie leczy dalej pozostałości po kontuzji biodra i po roku od oryginalnego urazu (w barwach Boston Celtics) cały czas odczuwa jego konsekwencje. Nie wróży to dobrze dla Nuggets, którzy tak naprawdę nie mają back-upu dla Jamala Murraya, a i ten nie jest rozgrywającym.

Spurs tym razem nie dadzą rady

Wydaje mi się, że piszemy to co roku już od paru sezonów, ale… kiedy jeśli nie teraz. Bez Kawhi’a Leonarda, bez Tony’ego Parkera, bez kontuzjowanych obwodowych, będzie im niezwykle trudno nawiązać walkę o jedno z ostatnich miejsc premiowanych awansem do playoffów. Z drugiej strony – Spurs to Spurs. Tym razem wydaje mi się, że rzeczywiście konkurencja będzie na tyle silna, że po prostu zabraknie im talentu. Gregg Popovich też zbliża się pewnie do końca pracy w San Antonio.

To będzie ostatni sezon Marcina Gortata w NBA

Jeśli chodzi o umiejętności, Polak mógłby pewnie po tym sezonie otrzymać jeszcze kontrakt od któregoś z zespołów. Patrząc jednak na same wypowiedzi Polaka widać u niego od jakiegoś czasu lekkie objawy wypalenia i nie jestem pewny, czy będzie zainteresowany dalszą grą w najlepszej lidze świata. Transfer do L.A. Clippers – jeśli rzeczywiście zrezygnuje z gry w NBA – pod koniec kariery jest dla niego czymś świetnym, także pod względem sportowym.

Dennis Smith Jr. najbardziej skorzysta na przyjściu Luki Doncicia

Drugi sezon dla Smitha Jr. powinien być przełomowy, jeśli chodzi o wejście na wyższy poziom. Idealnym rozwiązaniem powinno być dla niego właśnie dołączenie Doncicia, a więc typowego rozgrywającego, którym Smith nigdy nie jest i nigdy nie będzie. Jako dodatkowy playmaker, zawodnik kreujący tyle samo akcji dla siebie, co dla swoich partnerów, Smith Jr. powinien być jeszcze lepszy i może też korzystać z wizji parkietu Słoweńca.

Garrett Temple będzie stealem Grizzlies

Taki zawodnik jak Temple nie skradnie nagłówków swoim transferem, natomiast jego wymiana może bardzo przydać się Niedźwiadkom. Jest to bardzo solidny zawodnik w typie 3-nad-D, który dodatkowo jest uwielbiany przez swoich kolegów z drużyny i potrafi zaprowadzić porządek w szatni. To być może przyda się Grizzlies jeszcze bardziej od jego wartości sportowej.

Phoenix Suns będą kreowali Devina Bookera na Jamesa Hardena

Tak jak Mike D’Antoni w pewnym momencie powierzył Jamesowi Hardenowi klucze do miasta i wszelkie zadania rozgrywającego, tak samo Igor Kokoskov może wykreować Bookera na swojego Hardena. Suns od długiego czasu poszukują na rynku rozgrywającego kalibru pierwszej piątki zespołu NBA, ale żadna wymiana na razie się nie zmaterializowała. W tej sytuacji, Booker może być właśnie głównym playmakerem, bo tak naprawdę Suns go nie posiadają.

Kings będą najgorsi, choć nie będą tankowali

Nie mają po co – ich wybór i tak trafi do Philadelphii 76ers albo do Boston Celtics. W tej sytuacji trener Joerger dostanie pełną swobodę żonglowania lineupami w taki sposób, aby drużyna po prostu prezentowała się coraz lepiej. Nie zmieni to jednak faktu, że ten sezon będzie kolejną ciężką przeprawą. Do mistrzów NBA w dywizji doszedł jeszcze LeBron James, przez co kalendarz Króli wygląda na jeden z najtrudniejszych wśród zespołów z dołu tabeli.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *