Labs Raport: 47 punktów i triple-double George’a, game-winner w Toronto, świetny występ Williamsa

Sebastian Niedzielski Strona Główna Wyniki 0

Obszerny kalendarz NBA zapewnił nam dziewięć spotkań dzisiejszej nocy. Paul George i Russell Westbrook ogrywają Portland Trail Blazers, James Harden rzutem na taśmę utrzymuje swoją serię spotkań z 30+ punktami, a Kawhi Leonard decydującym rzutem z półdystansu zapewnia zwycięstwo Toronto Raptors. Zapraszamy na Labs Raport.


New York Knicks 104@107 Cleveland Cavaliers

Cleveland Cavaliers przerwali serię czterech porażek z rzędu, pokonując New York Knicks 107-104. Knicks przegrywali już siedemnastoma punktami w trzeciej kwarcie i nic nie zwiastowało ciekawej końcówki spotkania. W tym momencie nastała niemoc Cleveland – zero punktów przez pięć minut, a Knicks przeprowadzili run 13-0. Dwie celne trójki Luke’a Korneta w końcówce zmniejszyły przewagę Cavaliers do zaledwie jednego punktu. Knicks mieli szanse na doprowadzenie do remisu lub wyprzedzenie rywali w ostatniej minucie, jednak w najważniejszych momentach pudłowali. Collin Sexton, który zdobył 20 punktów w tym spotkaniu, trafił dwa kluczowe rzuty osobiste dające Cleveland prowadzenie trzema punktami. Siedemnasta kolejna porażka oznacza, że New York Knicks ustanowili nowy rekord przegranych spotkań z rzędu w historii klubu. 25 punktów dla NYK zdobył rezerwowy Kadeem Allen, czym poprawił swój rekord życiowy o 11 oczek. Wracający po kontuzji Kevin Love nie wyszedł na parkiet w drugiej połowie. Larry Nance Jr. zanotował aż 10 zbiórek ofensywnych (15 pkt, 16 zb łącznie).


Washington Wizards 112@121 Detroit Pistons

Detroit Pistons wygrali z Washington Wizards, dzięki czemu umocnili się na ósmej pozycji konferencji wschodniej. Pistons wyszli na kilkunastopunktowe prowadzenie w trzeciej kwarcie, którego nie oddali już do końca spotkania. Kolejny świetny mecz rozegrał duet Griffin – Drummond. Pierwszy z nich otarł się o triple-double (32 pkt, 9 zb, 9 as), a drugi odnotował kolejne double-double (31 pkt, 17 zb) z czterema przechwytami na koncie.

Nowy nabytek Tłoków, Wayne Ellington spudłował wszystkie siedem rzutów za trzy punkty w debiucie. Thon Maker, kolejny zawodnik pozyskany podczas trade deadline, stracił zęby po udanym bloku na Bobbym Portisie.

Bradley Beal zdobył 32 punkty i zanotował 10 asyst. Oprócz niego, wysoki dorobek punktowy spośród Czarodziejów uzyskali Trevor Ariza (24 pkt) oraz Portis (23 pkt).


Charlotte Hornets 90@99 Indiana Pacers

34 punkty Kemby Walkera nie wystarczyły, aby ograć Indianę Pacers. Pacers szybko odskoczyli rywalom, prowadząc po pierwszej kwarcie 13 punktami. Hornets odrobili większość strat w trzeciej kwarcie, po czym Pacers ponownie odskoczyli im na kilkanaście punktów na początku czwartej kwarty. Indiana świetnie grała w obronie, ograniczając skuteczność Charlotte do zaledwie 32,2% celnych rzutów z gry. Pacers trafili 9 rzutów więcej od Hornets, oddając 16 prób mniej. Żaden zawodnik Pacers nie uzyskał nawet 20 punktów. W barwach Pacers zadebiutował Wesley Matthews (8 pkt), który trafił dwie ważne trójki w końcówce spotkania. Indiana wygrała szóste spotkanie z rzędu i w ten sposób umocniła się na trzeciej pozycji konferencji wschodniej.


Brooklyn Nets 125@127 Toronto Raptors

Kawhi Leonard bohaterem Toronto Raptors – jego decydujący rzut zapewnił zwycięstwo wiceliderom konferencji wschodniej nad Brooklyn Nets. Nets prowadzili przez większość pierwszej połowy, lecz nie potrafili odskoczyć rywalom na więcej niż osiem punktów. W trzeciej kwarcie drużyny zmieniały się co chwilę na prowadzeniu. Początek czwartej kwarty to popis Marca Gasola, który zdobył 11 z 13 pierwszych punktów Raptors w tej odsłonie. Dinozaury prowadziły ośmioma punktami na cztery minuty przed końcem spotkania, lecz dzięki dwóm celnym trójkom Allena Crabbe’a Nets doprowadzili do remisu. Dwa celne rzuty osobiste Joe Harrisa wyprowadziły Nets na prowadzenie, lecz Leonard odpowiedział celnym rzutem z półdystansu. Gdy D’Angelo Russell trafił za trzy punkty, Kawhi znalazł niekrytego Danny’ego Greena, który wyrównał celną trójką. W ostatniej akcji Raptors, Leonard oddał rzut z półdystansu nad rękami Jarretta Allena. Piłka odbiła się jeszcze od tarczy, po czym znalazła się w koszu. Zostały cztery sekundy do końca spotkania –  Russell próbował jeszcze odpowiedzieć, lecz niecelnie. Kawhi Leonard zdobył 30 punktów, a Serge Ibaka zanotował double-double (18 pkt, 12 zb). Dla Nets najwięcej punktów rzucił Russell – 28, dodając do tego 7 zbiórek i 14 asyst. 24 punkty (7/9 FG, 7/8 3FG) zdobył Joe Harris, a Allen Crabbe dodał 22 punkty.


Milwaukee Bucks 112@99 Chicago Bulls

Milwaukee Bucks pokonali na wyjeździe Chicago Bulls, dzięki czemu powrócili na zwycięską ścieżkę. 39. double-double w sezonie uzyskał Giannis Antetokounmpo (29 pkt, 17 zb), a w odniesieniu zwycięstwa wspomogli go szczególnie Eric Bledsoe (19 pkt), Malcolm Brogdon (17 pkt) i Khris Middleton (16 pkt). Kozły prowadziły czternastoma punktami w czwartej kwarcie, gdy nagły run Byków uciął ich przewagę do zaledwie trzech oczek. Powrót Bulls nie podciął skrzydeł liderom konferencji wschodniej, którzy ponownie odskoczyli przeciwnikom i zakończyli spotkanie z przewagą trzynastu punktów nad rywalami. Najwięcej punktów dla Bulls zdobył Zach LaVine – 27, z czego 17 w pierwszej połowie. Kolejnym mocnym double-double popisał się Lauri Markkanen (20 pkt, 17 zb), a pozyskany w zeszłym tygodniu z Washington Wizards Otto Porter Jr. trafił 18 punktów. Bulls zanotowali 18. porażkę w ostatnich 21 spotkaniach.


Dallas Mavericks 104@120 Houston Rockets

Houston Rockets wygrali z Dallas Mavericks na własnym parkiecie. Decydująca była dobra dyspozycja Rakiet w drugiej kwarcie, gdy odskoczyli rywalom na kilkanaście punktów. Na trzy minuty przed końcem James Harden miał zaledwie 20 punktów na koncie i wyglądało na to, że jego seria spotkań z 30+ punktami z rzędu dobiegnie końca. Stało się inaczej – Harden trafił dwie trójki ze step backiem, później dorzucił dwa osobiste, a w ostatniej minucie wykorzystał podanie Chrisa Paula i zakończył spotkanie z dorobkiem 31 punktów. Chris Paul dorzucił 17 punktów oraz 11 asyst, a Gerald Green trafił pięć rzutów za trzy punkty (łącznie 19 pkt). Dla gości najwięcej punktów zdobył Luka Dončić (21 pkt, 10 zb, 8 as). Najdłuższa seria spotkań z 30+ punktami należy do Wilta Chamberlaina – 65 meczów w sezonie 61/62.


Los Angeles Clippers 120@130 Minnesota Timberwolves

Minnesota Timberwolves wygrali z Los Angeles Clippers. Clippers odrobili znaczną większość ponad dwudziestopunktowej straty z trzeciej kwarty, lecz nie zbliżyli się na bliżej niż cztery oczka. Fenomenalne spotkanie rozegrał Lou Williams, zdobywając 45 punktów z ławki oraz trafiając wszystkie 16 rzutów osobistych. Rezerwowi Clippers zdobyli łącznie 89 punktów ze 120, co jest najwyższym wynikiem w NBA od sezonu 82/83. Oprócz Sweet Lou warto wymienić Montrezla Harrella, który zanotował double-double (18 pkt, 12 zb). Dla Timberwolves najwięcej punktów zdobył Karl-Anthony Towns – 24. Derrick Rose uzyskał 22 oczka, a po 19 dodali Dario Sarić i Jeff Teague. Andrew Wiggins nie wyszedł na parkiet z powodu choroby.


Portland Trail Blazers 111@120 Oklahoma City Thunder

Dwa triple-double w Oklahoma City – Thunder pokonali Portland Trail Blazers, a Paul George i Russell Westbrook wykręcili znakomite statystyki. George zdobył 47 punktów, zebrał 12 piłek i asystował przy 10 celnych rzutach, natomiast Westbrook pobił rekord Chamberlaina pod względem ilości triple-double z rzędu (10), trafiając zaledwie 5 z 19 oddanych rzutów (21 pkt, 14 zb, 11 as). Thunder wyszli na kilkunastopunktowe prowadzenie w drugiej kwarcie. Przed czwartą kwartą Westbrook miał zaledwie pięć asyst na koncie, a pozostałe dodał w ostatniej odsłonie. Damian Lillard zdobył 31 punktów dla Trail Blazers. Jest to dziewiąta wygrana Thunder w ostatnich 10 meczach. Dennis Schroder nie wystapił z powodów osobistych.


Miami Heat 87@103 Denver Nuggets

Denver Nuggets pokonali Miami Heat, przerywając serię trzech porażek. Spotkanie było dość wyrównane do środka trzeciej kwarty, gdy Bryłki przeprowadziły run 16-0 powiększając swoją przewagę do osiemnastu punktów. Heat nie byli w stanie odrobić takich strat. Po 23 punkty dla Nuggets zdobyli Nikola Jokić (double-double) oraz Malik Beasley. Heat trafili zaledwie 36% rzutów w drugiej połowie, a żaden z zawodników nie zdobył powyżej 15 punktów w spotkaniu. Nuggets czekają na powrót Gary’ego Harrisa oraz debiut Isaiaha Thomasa, który ma nastąpić po All-Star Game.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *