Labs Raport: 51 punktów i wygrana LeBrona w Miami, trzecia kolejna porażka Warriors

Paweł Mocek Strona Główna Wyniki 2

LeBron James znudził się porażkami w Miami po swoim odejściu i walnął 51 punktów w kolejnym zwycięstwie Lakers. Warriors przegrali po raz trzeci z rzędu, Blazers zabawili się z Wizards, a do Grizzlies znowu najbardziej pasuje słowo „grind”. Zapraszam na Labs Raport.


Los Angeles Lakers 113 @ 97 Miami Heat

Od czasu odejścia z Heat, LeBron James przegrał wszystkie mecze w American Airlines Arena. Tym razem zrobił wszystko, by nie dopuścić do kolejnej porażki w Miami. Lakers prowadzili od samego początku, a James trafiał wszystko co chciał. Zakończył mecz z 51 punktami trafiając na koniec długą trójkę i poprowadził swój zespół do siódmej wygranej w ostatnich 9 spotkaniach. To już 13. raz w karierze, gdy przekroczył granicę 50 punktów. Trafił 19 z 31 rzutów z gry, w tym 6 trójek, a za dwa dni zagra w innym znajomym miejscu – Quicken Loans Arena. Wayne Ellington zdobył 19 punktów dla Heat, którzy przegrali już 4 kolejne mecze na własnym parkiecie. Ostatnia taka seria zdarzyła się im w sezonie 2014/15, zaraz po odejściu Jamesa do Cavaliers.


Golden State Warriors 92 @ 104 San Antonio Spurs

Po 8 zwycięstwach z rzędu wydawało się, że wszystko jest aż za proste dla Warriors. Aż do kontuzji Stephena Curry’ego. Wojownicy nie trafili żadnej trójki w pierwszej kwarcie i przegrywali od samego początku spotkania. Na prowadzenie wyszli tylko raz – w drugiej kwarcie – a przez resztę meczu bezskutecznie próbowali dogonić Ostrogi. Porażka oznacza, że w ostatnich 7 spotkaniach zaliczyli bilans 2-5 i spadli z fotelu lidera Konferencji Zachodniej. LaMarcus Aldridge miał 24 punkty i 18 zbiórek, pomagając Spurs przerwać ich 3-meczową serię porażek. Kevin Durant miał 26 punktów, Klay Thompson dodał 25 dla Warriors, którzy przegrali trzecie kolejne spotkanie.


Portland Trail Blazers 119 @ 109 Washington Wizards

Damian Lillard odpowiedział na swój słabszy mecz 40 punktami w kolejnym spotkaniu i tak samo na serię dwóch porażek odpowiedział cały zespół Blazers. Goście prowadzili 20 punktami już w pierwszej kwarcie, kontrolując mecz praktycznie od początku do końca. Wizards tracili już 29 oczek w trzeciej kwarcie. 25 punktów miał C.J. McCollum, a goście wdrapali się na pierwsze miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Dla Wizards to druga z rzędu porażka u siebie. John Wall miał 24 punkty.


Memphis Grizzlies 100 @ 87 Minnesota Timberwolves

Dwa zespoły w dobrej formie spotkały się w niedzielne popołudnie w Minneapolis, natomiast to goście pokazali wyraźnie swoją tożsamość. Grizzlies zdobyli co prawda tylko 17 punktów w pierwszej kwarcie, ale od tamtej pory „wygrindowali” spotkanie i przejęli nad nim kontrolę. Marc Gasol miał 26 punktów i 13 zbiórek, a 18 punktów i 9 asyst dodał Mike Conley. Karl-Anthony Towns zdobył 15 punktów i miał 20 zbiórek. Wolves przerwali 3-meczową serię wygranych po wymianie Jimmy’ego Butlera. Niedźwiadki wymusiły na nich aż 20 strat i wygrały już 5 z sześciu ostatnich spotkań.


New York Knicks 117 @ 131 Orlando Magic

20 ze swoich 31 punktów Aaron Gordon zdobył już w pierwszej kwarcie i już wtedy Magic mieli kontrolę nad meczem. Knicks dwa razy wracali potem do gry, ale w czwartej kwarcie goście już skuteczniej uciekli z wygraną. Wygraną, która jest dla nich już siódmą w ostatnich 9 meczach. Nikola Vucević zakończył mecz z 28 punktami, 10 zbiórkami i 9 asystami, a jego zespół trafiał 57% z gry. Knicks przegrali już piąty raz z rzędu, a 32 punkty zdobył dla nich Tim Hardaway Jr. 31 dodał Trey Burke.

2 Komentarze

  1. i Orlando na miejscu premiowanym play-offami, kto by pomyślał.

  2. 50+ w tym sezonie = 6szt
    Poprzednie sezony: 13, 14, 11

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *