Labs Raport: Podwójna dogrywka na Brooklynie, piąta kolejna wygrana Nuggets

Paweł Mocek Strona Główna Wyniki 2

Największe emocje ubiegłej nocy mieliśmy w Nets, gdzie obie drużyny potrzebowały dwóch dogrywek do rozstrzygnięcia meczu. Nuggets wygrali piąty kolejny mecz, Kyle Korver w swoim debiucie pomógł wygrać Jazz, a Lakers znowu okazali się lepsi od Mavs. Chris Paul wrócił do gry, a Rockets blow-outem pokonali Spurs. Zapraszam na Labs Raport.

Memphis Grizzlies 131 @ 125 Brooklyn Nets

Mike Conley wiedział, że to on musi poprowadzić drużynę do wygranej. Najpierw zablokował próbę game-winnera Spencera Dinwiddiego w pierwszej dogrywce, a w drugiej zdobył 13 z 14 punktów swojej drużyny. Conley miał 37 punktów i 10 asyst. Jaren Jackson zdobył najlepsze w karierze 36 punktów, doprowadzając do dogrywki trójką na 26.8 sekundy przed końcem czwartej kwarty. 26 punktów dla Nets zdobył D’Angelo Russell.

Denver Nuggets 113 @ 112 Portland Trail Blazers

Nuggets mieli 15 punktów przewagi przed trzecią kwartą, ale Blazers na własnym parkiecie nie zamierzali się poddawać. Zaczęli odrabiać straty na początku drugiej połowy i w na minutę przed końcem doprowadzili do remisu 108-108. Trójkę dającą prowadzenie dla Nuggets trafił Gary Harris i goście nie oddali swojego piątego kolejnego zwycięstwa. Harris zdobył 27 punktów, a Paul Millsap miał 22 punkty i 10 zbiórek. Blazers przegrali czwarte z ostatnich 5 spotkań. C.J. McCollum miał 33 punkty, ale nie trafił potencjalnego game-winnera. Jusuf Nurkić dodał 17 punktów i 11 zbiórek.

Dallas Mavericks 103 @ 114 Los Angeles Lakers

Lakers mieli problemy na początku meczu i dopiero w drugiej połowie wzięli się do roboty. Przegrywali 15 punktami w drugiej kwarcie, by zdominować całą trzecią i powiększyć prowadzenie w ostatniej ćwiartce. Gospodarze zdobyli aż 31 punktów z kontrataków i wygrali walkę w paint (62-40). LeBron James miał 28 punktów, a 19 dodał Brandon Ingram. Mavs z 28 punktami poprowadził Harrison Barnes. Luka Doncić trafił tylko 2 z 13 rzutów z gry i miał 6 punktów.

Utah Jazz 119 @ 111 Charlotte Hornets

Jazz trafili 18 rzutów za 3 punkty i 4 z nich były udziałem debiutującego w ich gronie Kyle’a Korvera. Za każdym razem, gdy Hornets odrabiali straty, goście odpowiadali serią trójek. Donovan Mitchell zdobył 30 punktów, Rudy Gobert miał 20 punktów i 17 zbiórek. Jae Crowder dodał 24 punkty. Szerszenie wygrały walkę w paint (70-46), ale ważniejsza okazała się walka o dystans. Jeremy Lamb miał 24 punkty, 21 dodał Kemba Walker, a 20 punktów zdobył Tony Parker.

Houston Rockets 136 @ 105 San Antonio Spurs

Spurs po raz drugi z rzędu zostali rozbici przez swoich rywali. Chris Paul powrócił do gry, ale nie musiał zbytnio się wysilać, ponieważ jego koledzy zrobili robotę. Rockets trafili 22 trójki i już w pierwszej połowie zdobyli 70 punktów. Clint Capela miał 27 punktów i 12 zbiórek, a James Harden dodał 23 punkty i 10 asyst. Rockets przerwali tym samym 4-meczową serię porażek. Z kolei dla San Antonio, 31-punktowa porażka jest druga najgorsza w historii organizacji na własnym parkiecie.

New Orleans Pelicans 101 @ 106 Miami Heat

Heat mieli aż 31 punktów przewagi w drugiej kwarcie, ale nie uniknęli zaciętej końcówki. Pelicans sukcesywnie odrabiali straty, aż zbliżyli się na 3 oczka w końcowej fazie meczu. Na więcej nie było ich jednak stać. Gospodarze przerwali 6-meczową serię porażek na własnym parkiecie. Anthony Davis zdobył 41 punktów dla gości, 21 dodał Jrue Holiday. Josh Richardson poprowadził Heat z 20 punktami.

Washington Wizards 98 @ 123 Philadelphia 76ers

Zarówno Joel Embiid (16 punktów, 15 zbiórek), jak i Ben Simmons (13 punktów, 10 asyst) mogli spokojnie odpoczywać w czwartej kwarcie. Po pierwszej połowie było 68-46 i praktycznie po meczu. Sixers wygrali trzecie spotkanie z rzędu, a na własnym parkiecie notują bilans 12-1. Wizards przegrali po raz drugi z rzędu, nie mogąc dziś liczyć na Otto Portera (powody osobiste). Bradley Beal miał 19 punktów.

Atlanta Hawks 109 @ 124 Oklahoma City Thunder

Thunder są najgorszą drużyną, jeśli chodzi o skuteczność za 3 punkty, ale tym razem trafili 18 z 41 prób. Spokojnie kontrolowali mecz od samego początku i mieli 20 punktów przewagi w przerwie. Russell Westbrook miał 23 punkty, 10 asyst i 9 zbiórek, 21 (7 trójek) dodał Alex Abrines, a 20 zdobył Paul George. Dla Hawks po 19 punktów zdobyli John Collins i Alex Len.

Cleveland Cavaliers 95 @ 128 Boston Celtics

W drugim meczu z rzędu, Celtics zdobyli season-high w zdobytych punktach. Siedmiu zawodników gospodarzy zaliczyło dwucyfrową zdobycz punktową, a poprowadził ich Kyrie Irving z 29 punktami. Bostończycy zdominowali pomalowane (54-32 w punktach w paint) i trafili 17 rzutów zza łuku. W swoim debiucie w Cavaliers, Alec Burks miał 15 punktów.

Chicago Bulls 88 @ 107 Detroit Pistons

Pistons dość łatwo poradzili sobie z Bulls i większość starterów mogło odpoczywać w czwartej kwarcie. Reggie Jackson i Blake Griffin mieli po 20 punktów, a Andre Drummond dodał 19 punktów i 20 zbiórek. Goście przegrali pięć kolejnych meczów. Wendell Carter- Jr. zdobył najlepsze w karierze 28 punktów.

Orlando Magic 99 @ 85 Phoenix Suns

Kluczowa dla wyniku spotkania była czwarta kwarta, w której goście zatrzymali Suns na zaledwie 14 zdobytych punktach. Nikola Vucević zdobył 25 punktów i 15 zbiórek, a 21 punktów miał Terrence Ross. Słońca grały bez Devina Bookera oraz T.J.’a Warrena. DeAndre Ayton miał 19 punktów, a 18 zdobył Jamal Crawford. Suns przegrali po raz czwarty z rzędu i po raz siódmy w ostatnich 8 spotkaniach.

2 Komentarze

  1. Oglądanie SAS w tym sezonie sprawia wręcz fizyczny ból. Żal było patrzeć, jak Rockets się z nimi bawią. Capela robił co chciał na atakowanej tablicy.

  2. I chyba nie ma widoków na poprawę sytuacji 🙁

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *