Labs Raport: Timberwolves pokonują Warriors, Pacers wygrywają z Celtics i przeskakują Cavs w tabeli

Mateusz Jakubiak Strona Główna Wyniki 6

Aż dziewięć spotkań przyniosła nam niedziela w najlepszej koszykarskiej lidze świata, a kilka meczów zapowiadało się szczególnie ciekawie. Zapraszamy na nasz tradycyjny raport!

Mistrzowie NBA przyjechali do Minneapolis bez Stephena Curry’ego, który nadal leczy kontuzję, zaś w barwach gospodarzy zabrakło z kolei Jimmy’ego Butlera, a więc także jednego z liderów swojej ekipy. W starciu dwóch osłabionych zespołów lepsi okazali się Timberwolves, którzy rozprawili się z Golden State Warriors 109-103. Bohaterem zwycięskiej ekipy był Karl-Anthony Towns, który pomógł miejscowym przerwać najdłuższą w sezonie serię porażek (3). Środkowy „Wilków” zapisał na swoim koncie 31 punktów i 16 zbiórek. W spotkaniu w drużynie Toma Thibodeau zadebiutował Derrick Rose, a wśród pokonanych należy wspomnieć o Kevinie Durancie, autorze 39 oczek 12 zebranych piłek.

Golden State Warriors 103@109 Minnesota Timberwolves

Pierwsze triple-double w karierze Anthony’ego Davisa nie wystarczyło New Orleans Pelicans, aby we własnej hali pokonać Utah Jazz. Obchodzący urodziny najlepszy zawodnik gospodarzy zanotował 25 punktów, 11 zbiórek i aż 10 bloków, ale „Jazzmani” mieli w swoich szeregach fenomenalnego Ricky’ego Rubio, który zakończył rywalizację z dorobkiem 30 oczek, 10 zebranych piłek oraz 7 rozdanych asyst.

Utah Jazz 116@99 New Orleans Pelicans

Victor Oladipo zdobył w spotkaniu z Boston Celtics 27 punktów, jednak mógł sprezentować ekipie ze stanu Massachusetts zwycięstwo, ponieważ na 1,5 sekundy przed końcem meczu zanotował faul ofensywny, gdy piłka była martwa. Terry Rozier spudłował jednak swój rzut, a to oznaczało, że Indiana Pacers przeskoczą w tabeli Cleveland Cavaliers – przynajmniej do czasu ich ewentualnej wygranej nad Los Angeles Lakers, która jednak nie miała miejsca. „Celtowie” w drugiej połowie musieli sobie radzić bez Kyriego Irvinga, który w pierwszej części meczu zszedł z parkietu z obolałym lewym kolanem.

Indiana Pacers 99@97 Boston Celtics

Cleveland Cavaliers doznali drugiej porażki w Los Angeles na przełomie kilku dni. Wcześniej lepsi od koszykarzy Tyronna Lue okazali się Clippers, zaś teraz ten wyczyn powtórzyli Los Angeles Lakers. Wielka w tym zasługa Juliusa Randle’a, który przeciwko wicemistrzom ligi zanotował swój najlepszy występ w karierze – 36 punktów, 14 zbiórek i 7 asyst. Spotkanie Kawalerii i „Jeziorowców” miało kilka podtekstów, ponieważ było to pierwsze starcie obydwu zespołów od czasu głośnej wymiany podczas trade deadline. Najlepiej z wówczas wytransferowanych graczy zaprezentował się Isaiah Thomas, który z ławki dał Lakers 20 punktów, 9 asyst i 5 zbiórek.

Cleveland Cavaliers 113@127 Los Angeles Lakers

Z innych parkietów:

  • Ósma kolejna wygrana (rekord obecnego sezonu) Toronto Raptors i jednocześnie siódma z rzędu przegrana New York Knicks.
  • Osłabiona przez kontuzje Atlanta Hawks nie radzi sobie we własnej hali z Chicago Bulls.
  • Nikola Jokić z siódmym w rozgrywkach triple-double (20 punktów, 11 zbiórek, 10 asyst), a jego Denver Nuggets pokonują Sacramento Kings w Pepsi Center.
  • Houston Rockets osłabieni brakiem Jamesa Harden, a mimo to bez problemów pokonują Dallas Mavericks na ich parkiecie w American Airlines Center.
  • Philadelphia 76ers nie daje szans Brooklyn Nets w Nowym Jorku.

Toronto Raptors 132@106 New York Knicks

Chicago Bulls 129@122 Atlanta Hawks

Sacramento Kings 104@130 Denver Nuggets

Houston Rockets 105@82 Dallas Mavericks

Philadelphia 76ers 120@97 Brooklyn Nets

6 Komentarze

  1. Aloha!
    Więcej takich dni, gdy możemy live meczyki odpalić 🙂
    Wczoraj lekko robiłem zeza czuwając nad przebiegiem spotkań Minny i GSW oraz Utah vs Pelicans. Też tak macie?
    Wiem, że to końcówka rozgrywek i w sumie GSW nie grało na 100%, ale Wilki zaprezentowały się godnie, pomimo braku Butlera. W sumie to bez niego wiele nie zwojują w PO. Btw – coś wiadomo nt jego kolana?

    Tak mi się nasunęło, że bogowie koszykówki wyglądają na śmiertelników – Cavs nie są już dla mnie contenderem. Wojowników i Rakiety też można spacyfikować, ale czy czterokrotnie?

    Niesamowity był wczoraj solenizant – Pelikan! 10 bloków Davisa! Wow. Po kolejnym bloku na Rubio kręcił z niedowierzaniem na małego Hiszpana, jakby chciał powiedzieć „Kiedy ten dzieciak się nauczy…?”
    Ostatnią kwartę przejął ROTY – Mitchell – do 3Q miał ledwie 8pkt, potem pozamiatał niesaowicie. Szacun!

    Hej – też tak macie, że Quin Snyder wygląda trochę jak T-1000 z Terminatora 2?

    Jakoś czuję, że Cavs już się nie pozbierają w tym sezonie i po raz pierwszy (od lat) nie będzie go w finałach.
    Ave Wy!

  2. Jako wielki i wierny fan tej stronki i ekipy tutaj piszacej skladam prosbe o napisanie artykulu pt ” Geneza sukcesu Jazz i Pacers”
    To dla mnie najwieksze plusy tego sezonu. Pacers byli skazywani na walke o 10 miejsce a Jazz bez Haywarda i Hilla mieli siedziec cicho na mocnym zachodzie a tym czasem….

    Z gory dziekuje

    1. W najbliższym czasie napiszemy felieton o jednej z tych drużyn, a do playoffów na pewno też o drugiej. Pozdrawiam!

    2. Dziwiło mnie to, że Kerr tak długo grał Quinem Cookiem, który radził sobie bardzo słabo. Mógł dać dłuższe minuty Livingstonowi, który z kolei grał przyzwoicie. To i duża ilość graczy GSW na chorobowym (Curry, Iggy, West, Bell, McCaw) skłania mnie do stwierdzenia, że Warriors oszczędzają się przed PO i przy małych urazach wolą odpuścić kilku zawodników i mieć ich w pełni sił na playoffs. Nawet za cenę utraty przewagi parkietu

  3. Derrick Rose w swoim debiucie był -17 w 7 minut, w spotkaniu, które jego drużyna wygrała 6 punktami. Nie wiedziałem, że coś takiego jest w ogóle możliwe 🙂

  4. @Jazgar
    Dokładnie tak. Warriors już wiedzą, że szanse na prowadzenie w konferencji są – przy obecnej formie Rockets – iluzoryczne. Wolą doczłapać do końca sezonu i w pełnym zdrowym składzie rozpocząć PO.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *