Przynajmniej siedem zespołów zainteresowanych Rozierem

Mateusz Jakubiak Newsy 2

Shams Charania z The Athletic donosi, że przynajmniej siedem teamów NBA interesuje się Terrym Rozierem z Boston Celtics. Jednymi z najbardziej aktywnych mieliby być Phoenix Suns, a w tej grupie są też Cleveland Cavaliers.

Rozier ma być coraz bardziej sfrustrowany czasem swojej gry, a przyczynia się do tego Kyrie Irving, który dodatkowo planuje zostać w ekipie ze stanu Massachusetts. Wszystko jednak zależy od zdrowia byłego gracza Cavs.

Terry Rozier będzie zastrzeżonym wolnym agentem w najbliższym offseason i może otrzymać kontrakt o wartości 16-20 milionów dolarów za rok.

2 Komentarze

  1. Phoenix to on nie uratuje.Meczu z Nets nie dałem rady obejrzeć do końca.Ciemność widzę nawet z Aytonem za którym od początku obstawiałem.Może to brak prawdziwego playmakera…Na dziś dzień Doncic daje więcej drużynie.

    1. Doncić był/jest bardziej gotowy do gry na tu i teraz, ma większe doświadczenie ale moim zdaniem Ayton ma trochę większy sufit, musi poprawić obronę – tu nie ma o czym gadać ale ma potencjał na ofensywną bestię.
      Doncić również nie dałby zbyt dużo drużynie biorąc pod uwagę że u nas wszystko ma się kręcić wokół Bookera.
      Problemem jest organizacja sama w sobie, nie ma u nas twardych graczy, oddanie Chandlera kiedy na centrze nie ma bogactwa trochę słabe.
      Potencjał widać w Okobo i w sumie fajnie wygląda Canaan ale to są co najwyżej opcje numer 2 i 3 na pozycji rozgrywającego w drużynie NBA- brak PG z prawdziwego zdarzenia aż nadto kłuje w oczy, moim zdaniem Rozier były świetnym fitem, masz rację – facet drużyny nie zbawi, ale istniej bardzo duże prawdopodobieństwo że będzie tym brakującym elementem układanki a przy rozwoju Bridgesa, Aytona, JJ-a, w przyszłym sezonie mogliby stanowić fajną pakę

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *