Zapowiedź: Teksańska bitwa w Houston. Czy Miami zatrzyma Lillarda?

Dawid Strona Główna Zapowiedzi meczów 4

Nietypowo na początek tygodnia tylko 4 spotkania przygotowała dla nas liga. Zagra 6 mocnych ekip, które mają jeszcze cele w bieżącym sezonie oraz 2 turbo-ogórki. Najciekawsze mecze odbędą się w Houston i Portland, gdzie przyjadą odpowiednio gracze z San Antonio oraz z Miami. Zapraszamy do zapowiedzi.

* Absencje wpisywane są w godzinach przedpołudniowych, do czasu rozpoczęcia spotkania status nieobecnych zawodników może ulec zmianie.

1. Houston Rockets (52-14) – San Antonio Spurs (37-29), godz. 01:00

Gra gospodarzy opiera się na „trójkach”. Popovich niechętnie się przyzwyczaił do trójkowej rewolucji. San Antonio z dnia na dzień jest niżej w klasyfikacji i jednym z najczęściej zadawanych pytań jest kwestia ich awansu do playoff. Wobec napiętego terminarza i formy w ostatnich meczach – bilans 2-8 – ich byt w fazie posezonowej jest niepewny. Rockets są zaś faworytami do walki w Finałach Konferencji Zachodniej, grają na luzie, jestem jednak ciekaw jak sobie poradzą w playoff. Czy klątwa Paula – II runda max zostanie przerwana? Czy graczom bez doświadczenia w trudnych meczach wystarczy zimnej krwi? Wracając do spotkania, to oczywistym faworytem są zawodnicy Rakiet – 83% szans na wygraną – wysoki % zważając na fakt, że Spurs przystępują do meczu wypoczęci, zaś Houston grają mecz z serii b2b.

Absencje: HOU – Wright, niepewni Anderson, Harden; SAS – Leonard

Ciekawy matchup:

  • Chris Paul vs. Dejounte Murray

2. Memphis Grizzlies (18-48) – Milwaukee Bucks (35-31), godz. 01:00

Bucks mogą już być prawie spokojni o występ w playoff. Teraz pozostaje batalia, aby nie wpaść na Toronto, które wydaje się być poza zasięgiem wszystkich nierozstawionych drużyn. Forma Kozłów w ostatnich spotkaniach nie powala – bilans 3-7. Na wyjazdach też nie są tuzami o czym świadczą cyferki – bilans 14-17. W pełnym składzie i z wypoczętym Grekiem Bucks mogą być groźnym rywalem w fazie posezonowej, tylko czy będzie czas na rehabilitację oraz odpoczynek? Raz już wspomniałem, ponowię, Grizzlies idą drogą drogą Spurs sprzed ery Duncana. Za rok wracają do playoff w pełni zdrowia i z nr 1 draftu, tego im życzę. Z obowiązku przytoczę fakt, że Grizzlies nie wygrali od 17 spotkań. Maszyna daje 64%  szans na wygraną gości.

Absencje: MEM – Conley, niepewni Chalmers, Evans, Harrison; MIL – Brogdon, Dellavedova

Ciekawy matchup:

  • JaMychal Green vs. Giannis Antetokounmpo

3. Oklahoma City Thunder (39-29) – Sacramento Kings (21-46), godz. 01:00

Sacramento grają mecz z serii b2b (wczoraj dostali manto od Denver), Oklahoma przystępuje do spotkania wypoczęta. Thunder w ostatnich 10 meczach zanotowali bilans 7-3, a w swojej hali przegrywają tylko co 3. spotkanie. Spotkanie zespołów z kompletnie innymi celami na ten moment sezonu, Grzmoty muszą takie mecze wygrywać, zaś Królowie muszą takie mecze przegrywać. Wie o tym maszyna i daje aż 92% szans na wygraną gospodarzy.

Absencje: OKC – Roberson, niepewni Adams, Ferguson; SAC – Shumpert, Labissiere, Giles, niepewni Cauley-Stein, Fox

Ciekawy matchup:

  • Carmelo Anhtony vs. Zach Randolph

4. Portland Trail Blazers (40-26) – Miami Heat (36-31), godz. 03:30

Hit dnia. Damian Lillard, od zawsze na uboczu, chodził swoimi ścieżkami. Kompletnie wyłączone myślenie i stres w końcówkach spotkań. Myślę, że mało osób ma do niego negatywny stosunek. W obecnym sezonie zaliczył kolejny progres. Nie widać tego w statystykach, ponieważ cyferki w tabelkach nie zmieniły mu się prawie w ogóle. Damian widzi więcej, jego spokój zaczął pracować na zespół. Po stronie gości spojrzałem na skład i postanowiłem wyróżnić Josha Richardsona, chyba najbardziej wszechstronnego gracza w Heat. Dzięki swoim warunkom, zdolny bronić zarówno rozgrywających, jak i skrzydłowych. Na atakowanej stronie zalicza 14 punktów na skuteczności 45%FG oraz 39%3FG. Co do samego meczu, to niepokonani od 9 spotkań zawodnicy z Portland są faworytami –  78% szans na wygraną.

Absencje: POR – ; MIA – Waiters, niepewni Wade, Whiteside

Ciekawy matchup:

  • Damian Lillard vs. Goran Dragic

4 Komentarze

  1. Aldridge ma nie grać pewnie stąd ten procent, eeeeeeeehhh, ciężkie czasy Harden se wróci na luzie po wypoczynku a Spurs jak zwykle bez najważniejszych zawodników. Prawdziwa próba wytrzymałości dla fanów Spurs.

    1. Pop, zjezdzacie po rowni pochylej. Nie lepiej wziac nr 13-14 draftu, podpisac Bradleya i zaatakowac w kolejnym sezonie?

  2. Lillarda to już nic nie zatrzyma.PTB MEGA czarny koń, może nawet mistrz jak nie teraz to w najbliższym czasie

    1. Szanuję wiarę w zespół, któremu kibicujesz, ale do mistrzostwa to im jeszcze sporo brakuje…

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *