Zapowiedź: Poobijani Celtics i Warriors walczą o utrzymanie się w walce po #1

Dawid Strona Główna Zapowiedzi meczów 5

Dzisiaj możemy wybierać tylko z 4 pojedynków zaproponowanych przez ligę. Maszyna uważa, że nie będzie żadnego wyrównanego pojedynku, jednak w bieżącym sezonie liga jest tak nieprzewidywalna, że liczymy na niespodzianki. Zapraszamy do zapowiedzi.

* Absencje wpisywane są w godzinach przedpołudniowych, do czasu rozpoczęcia spotkania status nieobecnych zawodników może ulec zmianie.

1. Orlando Magic (20-48) – Milwaukee Bucks (36-31), godz. 00:00

Na palcach jednej ręki można policzyć wygrane Orlando w ostatnich 15 meczach. Nieliczne zwycięstwa w obecnym sezonie odnieśli głównie w swojej hali – bilans 13-18. Dzisiaj jednak, bez swoich liderów oraz grając dzień po dniu nie będą szukali okazji do wygranej. Co innego goście, wypoczęci i zainteresowani każdym zwycięstwem. Niestety na wyjazdach nie idzie im za dobrze – bilans 15-17. Będący w serii 2 wygranych gracze z Milwaukee są faworytami – 65% szans na wygraną.

Absencje: ORL – Fournier, Ross, niepewny Gordon; MIL – Dellavedova, Brogdon

Ciekawy matchup:

  • Jonathon Simmons vs. Khris Middleton

2. Boston Celtics (46-21) – Washington Wizards (38-30), godz. 01:00

Niedługo Celtics będą w jednej z najlepszych sytuacji w lidze – na pierwsze miejsce nie będzie szans, nie będzie im też groził spadek na trzecie miejsce. Idealny moment na wypoczynek dla kluczowych graczy przed playoff. Wiecie, że gracze z Bostonu lepiej się spisują na wyjazdach (bilans 23-9), niż we własnej hali (mają tyle samo wygranych, ale 12 przegranych)?.  W przypadku Wizards nie ma miejsca na kalkulacje. Oczywiście nie wypadną poza playoff, ale rozstawienie przed I rundą byłoby bardzo pomocne. Na ich niekorzyść przemawia fakt, że grają dzień po dniu, zaś Celtowie mogli wczoraj wypocząć. Bostończycy będą za to pozbawieni wielu kontuzjowanych graczy, w tym Kyriego Irvinga oraz Jaylena Browna. Co na to wszystko maszyna? 74% na Boston.

Absencje: BOS – Hayward, Theis, Irving, Brown, Smart, niepewny Horford; WAS – Wall

Ciekawy matchup:

  • Jayson Tatum vs. Otto Porter

3. Sacramento Kings (21-47) – Miami Heat (36-32), godz. 03:00

Jedno jest pewne – żadna z tych drużyn nie przedłuży serii wygranych, bo ostatnie mecze przegrały. Sacramento to wisi, Miami zaś chciałoby się odkleić z 8. miejsca, aby nie wpaść na drapieżne Dinozaury w I rundzie. Bilanse w ostatnich 10 meczach potwierdzają pozycje poszczególnych drużyn. Heat, jak przystało na średnioligowy zespół zanotowali bilans 6-4, zaś Kings nie chcąc stracić łatki tankowca wygrali tylko 3 mecze (i tak dużo). Obie ekipy mogły wczoraj odpocząć, nie powinny więc narzekać na zmęczenie. Faworytem spotkania są zawodnicy Żarów – 63% szans na wygraną.

Absencje: SAC – Labissiere, Shumpert, Giles, MIA – Wade, Whiteside, Waiters

Ciekawy matchup:

  • Aaron Fox vs. Goran Dragic

4. Golden State Warriors (51-16) – Los Angeles Lakers (31-36), godz. 03:30

Tym razem padło na graczy z Los Angeles. Jest to ich 5. mecz w ciągu 8 dni oraz 3. spotkanie w ciągu 4 dni. Mało? Jest to dla nich spotkanie z serii b2b, zaś Dubs wchodzą w mecz po 2-dniowym odpoczynku. Jak się domyślacie, jest to mecz z serii Red Alert Schedule. Jak Jeziorowcy to wyciągną, to tylko ze względu na drobne urazy w zespole mistrzów, których jest od groma. Do godzin przedmeczowych ważą się losy połowy składu Warriors. Golden State cały czas liczy się w walce o 1. miejsce w lidze w sezonie regularnym, w ostatnich 10 meczach zanotowali bilans 7-3. Niestety dla Lakers są również podrażnieni 2 porażkami z rzędu, wie to maszyna i daje im 85% szans na wygraną.

Absencje: GSW – Curry, West, Green, McCaw, niepewny Thompson; LAL – Frye, Ingram, Hart

Ciekawy matchup:

  • Draymond Green vs. Julius Randle

5 Komentarze

  1. Połowa składu Bostonu nieobecne A maszyna daje im 74% chyba się trochę zepsuła 🙂

  2. Miami 95% powinno mieć. Bucks podobnie.

  3. 75% że Wizards wygrają.

  4. Wizards wygrają, ale na fujarce gorzkie żale. Nie mają charyzmy zwycięzców.

  5. Zasadniczno nawet najgorszy team wygrywa u siebie ok 30% meczow, wiec ciezko dac nizej. Tankowanie, tankowaniem, ale wpadki sie zdarzaja. Mami juz zreszta dostali od Sacramento. Boston za duzo? No moze troche. Nikt nie mowi, ze maszyna jest perfekcyjna. W koncu nie ma 100% trafionych 😉

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *