Zapowiedź: Zaczynamy! Pojedynki na szczycie w obu konferencjach

Dawid Strona Główna Zapowiedzi meczów 0

Ale ten czas wolno płynął! Po przeszło 4 miesiącach oczekiwania możemy zaczynać i to z przytupem. Dzisiaj zagrają tylko 4 zespoły, ale za to wyłącznie te z najwyższej półki. Tyle czekaliśmy, to nie będziemy przynudzać. Bez zbędnej zwłoki zapraszamy na pierwszy dzień zapowiedzi nowego sezonu NBA. Zaczynamy!

* Absencje wpisywane są w godzinach popołudniowych, do czasu rozpoczęcia spotkania status nieobecnych zawodników może ulec zmianie.

* Gospodarz spotkania wpisywany jest na pierwszym miejscu


2:00 Boston Celtics (0-0) – Philadelphia 76ers (0-0)

Zaczynamy w środku nocy na wschodnim wybrzeżu spotkaniem, które będzie rewanżem za zeszłoroczne playoffy. Patrząc na składy obu ekip można dojrzeć mnóstwo młodego talentu i w najbliższych latach możemy się spodziewać wielu emocjonujących spotkań pomiędzy tymi drużynami. W drużynie Bostonu po zeszłorocznych perypetiach zdrowotnych do podstawowego składu powrócili Gordon Hayward oraz Kyrie Irving, zaś w 76ers na 100% (w końcu) może grać Markelle Fultz. Trzymajcie kciuki, aby zagrali Ben Simmons oraz Dario Saric, których aktualny status jest „day-to-day”. Obaj panowie powinni być jednak gotowi do gry, w odróżnieniu od Mike’a Muscali, mającego problemy z kostką.

Koszykarskie procenty: 65% Boston Celtics

Absencje: BOS – nikt, PHI – Bayless, Chandler, Zhaire Smith, niepewni Simmons, Saric, wątpliwy Muscala


4:30 Golden State Warriors (0-0) – Oklahoma City Thunder (0-0)

Kolejny klasyk ery nowożytnej w lidze NBA. Wystarczył jeden transfer, a każdy pojedynek tych drużyn jest przyjmowany bardzo gorąco. Oczywiście nie można rywalizacji tych zespołów uprościć tylko do rywalizacji na linii Kevin Durant – Russell Westbrook, bo na parkiecie zobaczymy mnóstwo innych czołowych gwiazd ligi: Curry, Thompson, Green, George. Niestety w spotkaniu prawdopodobnie zabraknie Westbrooka i pierwszym składzie mecz może rozpocząć Dennis Schroeder. Wczoraj pojawiła się także informacja o urazie pleców Stevena Adamsa, przez co drużynie Billy’ego Donovana może być bardzo ciężko. Ekipa z Oklahomy bardzo będzie chciała pokazać pazur w starciu z mistrzami pokazując, że są silni nie tylko na papierze. Oczywiście jeden taki wygrany mecz nie zrobi z nich Mistrzów, ale morale zdecydowanie podniesie. Przed spotkaniem zawodnikom aktualnych mistrzów NBA zostaną rozdane pierścienie za ubiegłoroczny sukces.

Koszykarskie procenty: 79% Golden State Warriors

Absencje: GSW – Cousins, niepewny Livingston; OKC – Robertson, niepewni Westbrook i Adams

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *